Przejdź do zawartości

Strona:PL Erazm z Rotterdamu - Pochwała głupoty.djvu/150

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Ta strona została przepisana.

zamiarach[1] i dla wszystkich strasznym Jowiszem, albo Panem[2], co tylko rzuca postrach i wszystko napełnia zgrozą i smutkiem, lub Wulkanem wiecznie osypanym skrami i pokrytym kurzem swej kuźni, albo nawet samą Palladą zabijającą swojem wejrzeniem z straszną swoją Meduzą i włócznią[3]? Czemuż Kupidyn[4] jest zawsze dzieckiem? czemu? jeżeli nie dla tego, że zawsze trzpiot, nigdy niczego rozumnego[5] ani pomyśli, ani powie, ani zrobi? Czemu u złotowłosej Wenery zawsze wiosenna piękność? Dla tego, że będąc spokrewniona ze mną stale zachowuje rysy twarzy i barwę mojego ojca: stąd Homer i zowie ją złotą Afrodytą. Przytem, jeśli mamy wierzyć poetom i ich naśladowcom snycerzom, zawsze się uśmiecha[6]. Jakież bóstwo z większą kiedykolwiek pobożnością czcili Rzymianie, jeżeli nie Florę[7], matkę wszystkich roskoszy? A nawet, wczytawszy się lepiej u Homera w życie samych majestatycznych bogów, przekonamy się, że i ci są pełni głupstwa. Na cóż mam przypominać postępki innych, kiedy dobrze znacie miłostki i wybryki samego piorunującego Jowisza? kiedy owa surowej niby cnoty Diana[9][10], na płeć swoję niepomna, ustawicznie tylko poluje, szalejąc z miłości ku Eudymionowi. Lecz niech im postępki ich wytyka Monius[11], jak to pierwej często od niego słyszeli; ale zagniewani strącili go niedawno z nieba wraz z boginią Ate[12], za to, że zatruwał ich szczęście, i biednemu temu wygnańcowi odmawiają gościnnośći nie tylko w pałacach królów, w tych bowiem zagnieździło się moje pochlebstwo[13] i wszystkim przewodzi, a tak życzliwe Momusowi jak wilk baranowi, ale nawet i nikt z ludzi nie daje mu przytułku. Po jego więc wygnaniu swobobniejsze teraz[14], wiodą życie bogowie, żadnego już swych postępków nie mając przyganiacza. Jakiemiż bowiem figlami nie śmieszy ich ów z figowego klocu wyciosany Pryap[15]! Jakiemiż matactwami i szalbier-

  1. ↑ W originale wyraz gr. ankilometes, głębokomyślny, jakoby epitet często Homer daje Jowiszowi, że co innego pokazuje, a co innego myśli.
  2. ↑ O nim mniemali starożytni, że pojawieniem się swojem nagły nawodził strach, który przeto i nazywa się panicznym, bo też zawsze wyobrażał się starcem i dziwnej postaci 92 Przypis własny Wikiźródeł — tu znajduje się odnośnik do przypisu we wcześniejszej części książki).
  3. ↑ O Palladzie czyli Minerwie (48 i 161 Przypis własny Wikiźródeł — tu znajdują się odnośniki do przypisów we wcześniejszej części książki). Ztąd u Lucjana mówi Kupidyn, że on się lęka zbliżyć do Pallady, bo zawsze ma groźne i straszne wejrzenie.
  4. ↑ Kupidyn, znaczy amor, gr. eros, najpiękniejszy z niebianów, nieodstępny towarzysz Wenery i przeto zwykle miany za jej syna, bożek miłości, jako dziecko, lub nadto młodzieniec, już ze skrzydłami, już bez nich, z łukiem i strzałami w sajdaku, w orszaku pomniejszych bóstw: uciech, igraszek i roskoszy, towarzysz pijaństwa, zwad i rozpusty, rozpędza troski, nieci miłość i podbija serca, swykle ślepy lub z zawiązanemi przedstawia się oczami.
  5. ↑ Greckie przysłowie oznaczające wszelkie pustoty, niedorzeczności, głupstwa i występki.
  6. ↑ Taką ją przedstawiają Homer, Teokryt, Wirgili, Horacy (1. Od. 2, 33, — 3 — 27, 67) i inni poeci.
  7. ↑ Flora gr. Chloris, nimfa wysp szczęśliwych, bogini kwiatów i roskoszy. Igrzyska na jej cześć co rok 28. kwietnia odprawiane, zwane ludi florales, były wspaniałe, ale bardzo nieprzystojne, bo nagie kobiety z pochodniami w ręku tańcowały przy dźwięku liry. Przyszedł raz na nie Kato Cenzor, i gdy aktorowie żenowali się w jego obecności wykonywać wolne swoje tańce, lud domagał się, żeby się Kato wyniósł, co on i uczynił. Żartując z tego, mówi Marcialis (Przypis własny Wikiźródeł 1, 22—25):

    Nosses jocosae dulce cum sacrum Florae,
    Festosque lusus et licentiam vulgi,
    Cur in theatrum Cato severe venisti?
    An id eo tantum veneras ut exines?

    Kiedyś wiedział w lubieżne iż Flory igrzyska,
    Lud się zbiera na sprośne żarty widowiska,
    Pocóżeś na nie Kato do teatru chodził?
    Alboś na to tam przyszedł, ażebyś odchodził?

     Że te uroczystości były jakby wyrazem radości z odrodzonej przyrody przy nastąpionej wiośnie, być może i nasze majówki ztąd biorą swój początek, lub są ich naśladowaniem. W Tuluzie mieście francuzkiem z r. 1324. pod tąż nazwą odprawiały się uczone igrzyska, czyli popisy, na których autorom najlepszych pism dawano w nagrodę kwiat złoty, lub srebrny, na co w r. 1540. Klementyna Izaura osobny wyznaczyła fundusz.
  8. ↑ Temi były: piramidy egipskie, mury Babylonu, grób Mauzola kolos słońca, czyli Apollina, na wyspie Rodos; kościół Diany w Efezie; posąg Jowisza Olimpijskiego i Pałac Cyrusa. Niektórzy dodają jeszcze do nich: labirynt na Krecie; wiszące ogrody Semiramidy i morską więżę Faroską, czyli Faros Aleksandryjską. Ob. Cuda Natury i osobliwości sztuki T. I. w Krakowie 1811. T. 2. w Berdyczowie 1816. przez Ambrozego Grabowskiego.
  9. ↑ Diana 141 Przypis własny Wikiźródeł — tu znajduje się odnośnik do przypisu we wcześniejszej części książki) tak zwana na ziemi, Luna (księżyc) lub Teba na niebie, Hekata lub Prozerpina w piekle, bogini gór, lasów, łowów, wieczna, jak i Minerwa, dziewica, ujrzawszy Eudymiona Fessalczyka, pięknego pasterza i myśliwego, namiętnie się w nim rozkochała, a że ten, jako śmiertelny, nie śmiał przybliżyć się do niej, sama więc w nocy zstępowała ze swego rydwanu, by go spiącego malować. Jedni odnoszą to do namiętności Endymiona do myśliwstwa, że nawet po nocach przy blasku księżyca polował, drudzy mówią, że on badawczo przyglądał się księżycowi i robił postrzeżenia, dla tego dniem oddawał się snu i to stało się powodem do powieści, że on ciągle spi. Kiedy kapłanka Diany Kometo z kochankiem swoim Melanippem sprofanowała jej kościół i bogini cały kraj skarała za to nieurodzajem i śmiertelnemi chorobami, dla odwrócenia tych klęsk wyrocznia Appolina kazała naprzód samych kochanków przynieść na ofiarę Dianie, a potem co rok najpiękniejszą dziewicę najpiękniejszego chłopca przynosić. Ztąd u Czarnego morza na tauryckiem Chersonezie, w dzisiejszym Krymie, był Dianie poświęcony ołtarz, na którym przynoszono na ofiarę ludzi zwłaszcza rozbitków. Sławny jej był kościół w Efezie między siedmiu cudami świata policzony[8], który niejakiś szewc Herostrat, chcąc unieśmiertelnić swe imię, w sam dzień urodzenia się Aleksandra W. spalił 354 r. przed Chr., i wyrokiem sądu zabroniono było i wspominać jego imię, Herostrat jednak z łaski historyków żyje w ludzkiej pamięci.
  10. ↑ Temi były: piramidy egipskie, mury Babylonu, grób Mauzola kolos słońca, czyli Apollina, na wyspie Rodos; kościół Diany w Efezie; posąg Jowisza Olimpijskiego i Pałac Cyrusa. Niektórzy dodają jeszcze do nich: labirynt na Krecie; wiszące ogrody Semiramidy i morską więżę Faroską, czyli Faros Aleksandryjską. Ob. Cuda Natury i osobliwości sztuki T. I. w Krakowie 1811. T. 2. w Berdyczowie 1816. przez Ambrozego Grabowskiego.
  11. ↑ Momus z gr. momos, nagana, szyderstwo, bajeczny starożytnych bożek żartów, trefnictwa, strofowania, szyderstwa, wedle Lucjana, nie oszczędzał bogów i samego nawet Jowisza, skoro się w czem pośliznął.
  12. ↑ Ate z gr. szkoda, niesprawiedliwość, nieszczęście, mniemana bogini złośliwa, sprawczyni niezgód, kłótni i nieszczęść; rozgniewany na nią Jowisz porwawszy za włosy, strącił na zawsze z nieba, że kłóciła bogów, i od tego czasu z niewypowiedzianą szybkością przebiega ziemię, siejąc między ludźmi niezgodę i kłótnie, które inne boginie Lity — z gr. lites, prośby, błagania, starają się przykrócić. Ona to skłóciła Agamemnona z Achillesem, a ta kłótnia do dziesięciu lat przeciągnęła trojańską wojnę.
  13. ↑ Nazywa moje, bo je na początku mowy zrobiła głupota nieodstępnym swoim towarzyszem. Przypis 75, 99, 155, 471, 554, 653, 821.
  14. ↑ W oryginale gr. wyrazy raon agontes, jak ul Terencjusza o bogach łacińskie quam vos facillime agitis, jakże szczęśliwe pędzicie wy życie.
  15. ↑ Pryap, syn Wenery i Bachusa, wychowany w Lampsaku nad Hellespontem i stąd zwany hellespontskim, opiekun ogrodów, winnic, pól, płodności i lubieżności. Tu alluzja do słów Horacego (1. Sat. 8.) Byłem pierwej figowym klocem, że posąg jego zwykle z figowego robiono drzewa z obrazą wszelkiej skromności, nagi i malowany czerwono ztąd ruber, w lewej ręce z ogrodniczym nożem, a w prawej z prętem lub rózgą dla odstraszania złodziejów i ptaków (Owid. Fast. 1.) Przytem Grecy, jak w swoim zbiorze przysłów wykazuje Erazm, każdą rzecz nikczemną nazywają figową, skąd, być może i nasze w podobnem znaczeniu figa. Obacz niżej przypisy 787, 880 i 924.