tém przechowywali tajemnice religijne, trudnili się wróżbiarstwem i rozsądzali spory tak pomiędzy plemionami, jako też pomiędzy pojedyńczemi indywiduami. Do ich zakresu również należała nauka lekarska, gwiazdoznawstwo, chronologija, pismo, zgoła to wszystko, eo się może nazywać nauką. Ale z nauką tą starannie taili się przed ludem, a nowo wstępującemu do stanu druidów, udzielano jej dopiero po długich latach próby. Niezawodną jest rzeczą, że wierzyli w nieuchronne przeznaczenie, w nieśmiertelność duszy i jej wędrówkę po śmierci człowieka, że jednak przytem nie byli wolni od najokropniejszych zabobonów. Po zdobyciu Gallii przez Rzymian, polityczne znaczenie druidów ustało, jakkolwiek nauk swoich szerzyć nie przestawali; cesarz Klaudyjusz wyraźnie religii ich zabronił, ale zdaje się, że potajemnie dosyć długo jeszcze się utrzymała. Za właściwą ojczyznę tej religii, uchodziła w oczach Gallów Brytanija; w kamieniach pod Stonekenge, w piramidach pod Quiberon, upatrują dzisiejsi badacze pomniki druidyczne, a w tablicach leżących gdzie niegdzie w poprzek na tych kamieniach, ich ołtarze. — Mylnie za druidki, czyli kapłanki celtyckie, uważano dotąd tak zwane Drudy (ob.).
Druja, miasto, inaczej zwane Sapieżyn, starodawne dziedzictwo imienia Sapiehów, którzy się ztąd hrabiami pisali; położone w dawném województwie wileńskiem, powiecie bracławskim, nad brzegiem Dzwiny, przy ujściu do niej rzeczki Drujki; część tego miasta leżąca na przeciwnym brzegu Dzwiny, nazywa się Przydrujsk. Miasto liczyło 17 kościołów, zdobił je w XVIII jeszcze wieku warowny zamek, dziś rumowiskami tylko fundamentów znaczny. Należy do handlownych, bo tu jest przystań dla statków płynących z produktami Białej Rusi do Rygi.
Drukarski tusz, Drukarska farba. Jestto wpółpłynna, błyszcząca massa, pospolicie koloru czarnego, w dotknięciu miękka, delikatna i posiadająca pewien stopień lepkości; w cienkich warstwach wystawiona na działanie powietrza wysychająca i twardniejąca. Twardnienie jej w żadnym jednak razie tak szybko następować nie powinno, ażeby podczas odbijania druku zwiększała się jej gęstość; w tym bowiem przypadku cienkie zarysy pisma i w ogóle całe litery, stałyby się mniej wyraźnemi. Do najważniejszych przymiotów farby drukarskiej, należy jej trwałość, t. j. zdolność opierania się niszczącym wpływom powietrza, tudzież obok właściwego blasku, wielka czarność. Blask jaki pismo po wyschnięciu okazuje, na szczególną zasługuje uwagę; przy jednakowej bowiem czarności, matowe jednakże daleko gorzej i mniej wyraźnem się wydaje. Do składu farby drukarskiej nie powinny wchodzić ciała, któreby szkodliwy wpływ chemiczny na czcionki drukarskie, walce i t. p. przyrządy wywierały; nie powinny w niej także znajdować się drobne cząstki ciał twardych, któreby je w sposób mechaniczny niszczyć mogły. Gęstość farby i jej natura taką być winna, aby bardzo mało wsiąkała w papier, tyle wszakże głęboko, iżby bez zniszczenia jego powierzchni, liter zniszczyć nie można było; przytem powinna wysychać szybko na ciało stałe nie mające zapachu. Materyjałami do jej wyrobienia są: olej lniany, żywica, a niekiedy mydło i rozmaite farby, stosownie do żądanego koloru. Najważniejszym materyjałem, podstawą farby drukarskiej, jest olej lniany, przez długie gotowanie mocno w swym składzie i własnościach zmieniony. W tym celu w dużym garnku z żelaza lanego, gotuje się go na wolnym ogniu dopóty, aż zaczną się silnie wydobywać pary zapalne, które się wówczas zapala; a utrzymawszy palenie przez kilka minut, za pomocą dobrze przystającej pokrywy gasi. Wolne gotowanie prowadzi się tak długo, aż oziębiona próba, między palcami da się wyciągnąć na dosyć długie nitki, albo po