hans, strzelające w rdzennym kierunku nietylko pełnemi kulami ale i bombami. Lądowe armaty przeznaczone są do pola, do oblężenia lub do obrony wałów. Wedle tego różnią się nieco w budowie i wagomiarze. Polowa dzisiejsza armata składa się z właściwej armaty, czyli spiżowej rury armatniej, z drewnianego łoża o dwóch kołach czyli lawety, w której rura spoczywa, z przodka dwukolnego na który ogon lawety się zakłada dla przewożenia armaty z miejsca na miejsce i z przyrządów potrzebnych do celowania i obsługi działa. U rury armatniej odróżniają część denną to jest tylną, czopową czyli średnią i wylotową to jest przednią. Kanał, który przez wszystkie trzy części przechodzi jest walcowato wywiercony i przez całą swą długość równej średnicy. W niektórych krajach robią obecnie próby z armatami o kanałach gwintowanych, podybnie jak u sztućców; nowość ta wszelako jeszcze nigdzie stale nie zaprowadzona, lubo Francyja w czasie ostatniej wojny (1859) włoskiej, z ogromnym skutkiem gwintowanych armat używała. Grubość kruszcu około dna i komory wynosi cały kaliber czyli całą średnicę kanału, u wylotu zaś pół średnicy tylko. Kanty komory, którą tylny koniec kanału armatniego stanowi, bywają półkulisto-zaokrąglone. W części dennej znajduje się celownik, to jest przyrząd do mierzenia podniesienia osi armatniej nad liniją rdzenną czyli poziomą, grono to jest gałka z tyłu rury zewnątrz osadzona i zapał czyli wązkie wydrążenie za pośrednictwem którego podaje się ogień do prochu w komorze zawartego. Część czopowa ma czopy walcowate do boków rury przylane, a które służą do zawieszenia rury armatniej w lawecie, i u cięższych dział uszy czyli delfiny, których celem ułatwiać dźwiganie rury w przypadkowej potrzebie. Na nagłowiu części wylotowej osadzony jest cel trójkańciasty. Długość polowej rury armatniej wynosi około 17 kalibrów. Wagomiar w polu dziś używany, jest 3 do 12 funtowy. Narody południowo-zachodnie jak Francuzi, Holendrzy, Włosi, Hiszpanie, używają 4, 8 i 12 funtowych armat, narody zaś północno-wschodnie, jak Rossyjanie, Prusacy, Austryjacy, Szwedzi, Duńczycy, 3, 6 i 12 funtowych. Armaty połowę rozróżniają pospolicie na lekkie i ciężkie. Do lekkich liczą się kalibry 3, 4, 6 i 8 funtowy; do ciężkich 12 funtowy. W górzystych krajach budują także do pola osobne górskie armaty, które przenośnością i lekkością celują. Nabój armaty polowej wynosi pospolicie jedną trzecią wagi kuli, u 6 funtowej więc armaty naprzykład wynosi on dwa funty prochu. Dla armat artyleryi oblężniczej i wałowej przyjęto dziś w Europie kalibry 12, 18, 24 i 36 funtowy. Armaty oblężnicze i wałowe bywają nietylko że spiżu ale i z żelaza odlewane, surowiec bowiem dużo jest tańszy i nie tak łatwo się rozpala, a lubo znacznie cięższy od śpiżu, to jednak na lekkości przy oblężeniu i w warowniach mniej zależy niż w polu. Dla tej samej przyczyny, duża część armat okrętowych, podobnież bywa odlewana z żelaza. Ponieważ armaty oblężnicze i wałowe często przez głębokie strzelnice ognia dawać muszą, żeby więc boki strzelnic schronić od zniszczenia, w skutek wiejących z paszczy armatniej płomieni i gazu, posuwają długość tych armat niekiedy aż do 25 kalibrów. Z armaty strzela się głównie pełną żelazną kulą na większe odległości, na mniejsze zaś także kartaczami, czyli małemi kulami w blaszanej zawartej puszce, z której po wystrzale kartacze szeroko się rozsypują. Wyjątkowo strzela się także z armaty rozpaloną do czerwoności kulą dla wzniecenia pożaru. Niektóre artylleryje maję osobny rodzaj krótkiej oblężniczej 24 funtowej armaty, w wyłomowych bateryjach używanej, z której strzelają w kierunku rdzennym, granatem odpowiedniej średnicy. Pruska artyleryja strzela oprócz tego z armat polowych szrepnelami, to jest rodzajem granatów, które po pęknięciu u celu, pewną ilość kul ołowianych w około rozsypują. Armaty w dawnej Polsce dzieliły koleje
Strona:PL Encyklopedyja powszechna 1860 T2.djvu/195
Wygląd