Przejdź do zawartości

Strona:PL Encyklopedyja powszechna 1860 T2.djvu/187

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Ta strona została przepisana.

zaś z mężnemi ludami Lutyków i Pomorzan zbratana, w wyprawach wojennych rej między niemi wodziła. To pierwszeństwo Rańskiego plemienia, poświadczone przez Helmolda i Saxona Grammatyka, zasadzało się głównie na religijném znaczeniu świątyni Arkońskiej i bóstwa wojowniczego Swiętowita, które czterma głowami w cztery strony zwrócone, zdawało się oznaczać panowanie nad światem. Ztąd i nazwa Swięto-wita, czyli świętego Rycerza[1] z właściwemi rycerzom godłami: białym koniem, mieczem, uzdą i siodłem. Z opisów Saxona jasne można mieć o Arkonie wyobrażenie. Na północnej kończynie Orany, mówi on, na wielkim półwyspie Witonym, który z Oraną wązkim przesmykiem się łączy, stała głęboka w morze zachodząca wysoka góra, z północy, wschodu i południa otoczona przepaściami stromemi jak ściana; do ich wierzchołka nie doleciałaby strzała z machiny rzucona; z tych stron morze górę otaczało, a z zachodu bronił przystępu wał na 50 łokci wysoki. Na tej górze stało miasto, tém bowiem mianem Saxo i Helmold Arkonę nazywają. Był to jednak raczej gród (castellum) jedynie do obrony bóstwa przeznaczony; dla handlu zaś opodal od twierdzy istniała oddzielna osada. Arkona nie była też siedliskiem władzy książęcej; był to wyłącznie gród święty, zwykle pusty, przez nikogo z ludzi niepilnowany: strzegły go jedynie warowne bramy i opieka Swiętowita. Czasem tylko tysiące ludu, cała prawie ludność Rany i czciciele bóstwa z całego Pomorza, schodzili się w to miejsce, by pokłon oddać Swiętowitowi. Po środku miasta stała świątynia z drzewa, lecz ozdobnie zbudowana, z zewnętrznej strony upiększona rzeźbą, i upstrzona niezgrabnemi malowidłami. Świątynia miała jedno tylko wejście, a składała się z dwóch części: zewnętrzna miała ściany i dach czerwono malowany, wewnętrzna wspierała się na czterech słupach, między któremi zamiast ścian wisiały bogate kobierce, i łączyła się z częścią zewnętrzną, tylko dachem i kilku poprzecznemi belkami. W tej wewnętrznej części stał posąg Swiętowita, przenoszący swą wielkością wzrost człowieka, posąg o czterech głowach i czterech szyjach, z których dwie ku piersiom, i dwie ku plecom zwrócone zdawały się. Cześć, jaką Słowianie tej świątyni oddawali, była podziwienia godną; nietylko swoi lecz i obcy książęta składali jej swe dary; nawet duński król Swen, jakkolwiek chrześcijanin, przysłał jej w darze puhar kosztowny. Znaczenie świątyni Arkońskiej spłynęło i na samo plemię Ranów, które się za najpierwsze pomiędzy Słowianami Pomorskimi uważało. Bez woli Swiętowita, głoszonej przez usta kapłana czci jego poświęconego, nie przedsiębrano żadnej wyprawy wojennej, nie zawierano pokoju, nie przystępowano do żadnej sprawy ważniejszej. Sama władza książęcia była niczém w porównaniu z władzą kapłana przy świątyni Arkońskiej, bo ten głosił wolę boga, którego chorągiew, stanica, przez długie wieki zawsze Słowianom do zwycięztw torowała drogę. Jest to jedyny przykład u Słowian rządu teokratycznego, który jednością czci Swiętowita łączył plemiona w jeden związek, jakiego stworzyć nie mogła władza książęca, zwykle u Słowian zachodnich słaba, zależna, zawistna, chciwa władzy i dla niej dobro ludu przynosząca w ofierze. Książęta to Słowiańscy sami się narzucali ze swemi usługami do pognębienia własnych lub pobratymczych ludów, byleby im większą władzę lub lenne posiadanie zdobytego kraju Niemcy nadali. W ostatniej też wojnie Ranów za niepodległość, w szeregach Waldemara duńskiego, który w r. 1168 z silném wojskiem na ujarzmienie Rugii przyszedł, widzimy i księcia Przybysława Obotryckiego, i książąt pomorskich Bogusława

  1. ↑ Wit jest pierwiastkiem ruskiego: witiaź; serbskiego: witez, rycerz; czeskiego: vitez, zwycięstwo; polskiego: zwycięztwo, zwyciężyć.