Przejdź do zawartości

Strona:PL Encyklopedyja powszechna 1860 T2.djvu/159

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Ta strona została przepisana.

Arena (Bartłomiej), brat poprzedzającego, żywy miał udział w zaburzeniach korsykańskich. W roku 1791 mianowany członkiem zgromadzenia prawodawczego, odznaczył się jako zwolennik dawnych zasad. W roku 1798 obrany członkiem Rady pięciuset, sławnym był ze swego egzaltowanego republikanizmu. W pamiętnym dniu 18 Brumaira rzucił się on na Bonapartego, chcąc go uchwycić i za drzwi wyrzucić; ztąd urosła bajka, iż chciał go sztyletem zabić. Wyłączony z ciała prawodawczego, zamieszczony został na liście deputowanych skazanych na wygnanie, lecz zdołał schronić się do Włoch, gdzie żył w samotności; umarł w Livorno 1832 r.  J. P. 

 Arenberg v. Aremberg. Hrabstwo tego nazwiska leżało pomiędzy arcybiskupstwem kolońskiém, księstwem Juliaku i hrabstwem Blakenheim. Maxymilijan II cesarz, podniósł w r. 1576 hrabstwo Arenberg do godności księstwa. Po traktacie w Campo-Formio i Lunevillu, rodzina Arenberg straciła swe posiadłości na lewym brzegu Renu i za to otrzymała prowincyją Meppen i Recklinghausen, leżące w elektoracie kolońskim. Przez Senatus-Consultum z 13 Marca 1810 roku, książę Arenberg utracił godność księcia panującego, zachowując swe posiadłości. Po restauracyi zaliczony został pomiędzy książąt medyjatyzowanych. Książęta Arenberg są religii katolickiej, rezydują w Klemenswerth pod Meppen, w hrabstwie Henegawskiém, lub w Bruxelli. Książę Arenberg ma przeszło 1,600,000 fr. dochodu rocznego.

 Arenda, wyraz z łaciny średnich wieków przyswojony, oznacza: 1) ugodę względem przejęcia dochodów cudzych na swoje użycie, za pomocą opłat, dzierżawę. Przez tę ugodę czyli kontrakt, użytek samych rzeczy ruchomych lub nieruchomych, zakupuje się do pewnego czasu. Istota tego kontraktu zależy na dobrowolném zezwoleniu, użytku rzeczy i zapłacie: zawiera się zaś słownie lub na piśmie. Biorący rzecz w arendę, nazywa się arendarzem, dzierżawcą, locatarius. Że w arendzie, nie rzeczy własność ale tylko jej użytek zapisuje się, idzie ztąd: 1) iż korzystający z dochodów, całości rzeczy obowiązany przestrzegać; 2) właściciel w czasie zaarendowanej rzeczy, traci jej wolną dyspozycyję co się dochodów tycze: a gdy dziedzictwa jej zrzekł się lub one sprzedał, arendującego do terminu kontraktu w spokojności dochować winien; 3) w dzierżawie domów wynikające z arendy szkody, te tylko arendarzowi potrącają się, które z jego własnej winy, a nie z obcej np. ognia lub powodzi trafić się mogą. — Arenda, w języku naszym po dawnemu nazywału się dzierżawa wsi. Prawa polskie prawie nic nie uczyły o arendzie, i wszystko zasadzało się na zwyczajach obowiązujących w różnych okolicach Rzeczypospolitej odmiennych. Forma arendy została przepisana jeszcze w statucie Zygmunta I r. 1525. Pod kontrakt arendy podchodziły nietylko dobra szlacheckie, ale duchowne i królewskie. Arenda zawieraną była zwykle na trzy lata. Jeżeli wsie puścił nie dziedzic, ale tylko starosta lub dożywotnik, natenczas ze śmiercią puszczającego arenda się kończyła, i arendarz swoich strat mógł tylko dochodzić na majątku zmarłego. Arenda płaciła się czasem z góry rocznie, dwu lub trzyletnio, czasem też zdołu po upłynieniu roku. Był zwyczaj, że przy składanej arendzie z góry za trzy lata, za drugi rok, potrącał sobie arendujący procent roczny, a za trzeci procent dwuroczny. Zwykłe warunki przy kontraktach arendowych były: 1) arendarz zastrzegał sobie prawo wytrącenia za niedobór z nieurodzaju; 2) wynagrodzenie szkody za ogień powiestny, to jest, za ten który ze wsi przyjdzie do zabudowań folwarcznych; 3) rumacją, to jest wywiezienie arendującego ruchomości, po upływie opisanego terminu. Jednakże i bez zastrzeżenia mógł się tego wszystkiego domagać. Arendarzowi wolno było subarendować, ale dziedzić nie był obowiązany