Przejdź do zawartości

Strona:PL Encyklopedyja powszechna 1860 T2.djvu/126

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Ta strona została przepisana.

ków; Metropolis. Biskup tedy takiego miasta, przewodniczący biskupom całej prowincyi i mający pewne prawa nad nimi, zwany jest: Arcybiskupem, Metropolitą i ma pierwsze krzesło na soborach czyli zjazdach biskupów swego zakresu, którzy się przeto zowią jego suffraganami. Prócz metropolitalnych arcybiskupów zdarzają się odznaczeni tym tytułem biskupi miast znakomitszych, ale mający żadnych podwładnych sobie stolic biskupich. Znamieniem arcybiskupa. jest Pallijusz (ob.); pewien przybór z białej wełny, z czarnemi krzyżykami od papieża przysłany. Żaden biskup nie ma prawa noszenia Pallijusza; powtóre, prawo noszenia krzyża przed jego osobą, mianowicie podczas nabożeństwa.  X. V. S. 

 Arcybiskupstwa Polskie. Nim Polska przyjęła wiarę ckrześcijańską, pracowali mocno Niemcy nad jej nawróceniem, w nadziei, że przez to panowanie swoje na ziemiach słowiańskich rozszerzą i ustalą. Było w tym celu postanowione na ziemi słowiańskiej, ale już zawojowanej i zniemczonej arcybiskupstwo w Magdeburgu, którego juryzdykcyja rozciągała się in partibus infidellum. Później pierwsze biskupstwo polskie w Poznaniu poddane było pod władzę tej metropolii. W r. 1000 uzyskała Polska własną hijerarchię i arcybiskupstwo w Gnieźnie, które rozciągnęło władzę nad innemi nowo postanowionemi biskupstwami, oprócz poznańskiego, które ulegało zawsze Magdeburgowi, aż wreszcie i poznańskie musiało uznać nad sobą metropoliję gnieźnieńską, po wojnie 1007 r. prowadzonej z Niemcami. W r. 999 Bolesław Chrobry zdobył Chrobacyją i Kraków. Maciejowski powiada, że znalazł tutaj drugie jeszcze z czasów Świętopełka morawskiego, arcybiskupstwo słowiańskiego obrządku, które oddał łacińskim kapłanom. To zawsze pewna, bo opiera się na świadectwie najdawniejszego z kronikarzy polskich Gallusa, że przy śmierci tego króla, dwóch się znajdowało narodowych arcybiskupów. Gallus mówi: suo tempore Polonia duos metropolitanos cum suis suffraganeis continebat, a temu wtóruje Kadłubek i Dzierswa. Maciejowski dalej utrzymuje, że arcybiskupami krakowskiemi byli ciągle mnisi tynieccy. W zaburzeniach po ucieczce Ryxy, zginął pod ciosami zbuntowanego ludu młody kościół polski. Dopiero Kazimierz Odnowiciel ład zaprowadza i stanowi arcybiskupem w Krakowie Aarona opata tynieckiego. (patrz t. n.). Aaron, gdy gnieźnieńskiego biskupa chwilowo nie było, chciał rozciągnąć władzę metropolitalną nad całém państwem, co się jednak nie udało, a gdy następca jego zaniedbał starania się o palijusz w Rzymie, arcybiskupstwo krakowskie przepadło i Kościół polski ujrzał się jedną prowincyją i był nią odtąd przez lat przeszło 300. Nim się to jednak urządziło ostatecznie, nim biskup krakowski skłonił głowę pod metropolitę, Grzegorz VII narzekał, sprawiedliwie pisząc do Bolesława Śmiałego: „biskupi wasi nie mają pewnego miejsca na metropoliją, nie są pod żadną władzą i z kąta w kąt się włóczą i t. d. episcopi terrae vestrae non habentes certum metropolitanae sedis locum, nec sub aliquo positi magisterio... Późniejsze zabiegi Norberta arcybiskupa magdeburgskiego, który sobie wyrobił w roku 1153 od papieża Innocentego II potwierdzenie praw metropolitalnych nad Poznaniem i nad wszystkiemi biskupstwami polskiemi, na nic się nie zdały. Toż zabiegi Iwona Odrowąża biskupa krakowskiego w r. 1229, ażeby rozdzielić na dwie prowincyje, jak poprzednio, Kościół polski, o czém obszerniej czytać pod art.: „Biskupstwo krakowskie.“ Kiedy w XIV wieku do Polski przymknęła Ruś i nowe rozległe kraje, pokazała się potrzeba uorganizowania tam na Rusi nowej prowincyi kościelnej. Ztąd powstaje arcybiskupstwo naprzód halickie, potem lwowskie obrządku łacińskiego, i odtąd kościół narodowy ma dwie prowincyje, jedną w Polsce, drugą na Rusi. Trwało tak aż do końca XVIII wieku. Wtenczas albowiem za kordonem rossyjskim po-