aby mógł z bezpieczeństwem wrócić. W tymże samym roku w Grudniu odpłynął Arciszewski do Brazylii, lecz zaledwie tam przybył w Marcu 1639, dawna niechęć hrabiego Maurycego zwiększona niezręcznym postępkiem zwierzchniej władzy, a nawet samym jego wysłaniem na podobne stanowisko, tak obu ich rozdwoiła, iż przy pierwszej pozornej nawet sposobności, główno dowodzący oświadczył, iż albo on, albo Arciszewski musi ustąpić. Napróżno starano się ich pogodzić, rada miejscowa zniewolona była bez żadnego wyroku i objaśnienia odesłać Arciszewskiego w Czerwcu tegoż roku do Hollandyi i całą te sprawę poddać pod sąd główny dyrekcyi. Za przybyciem swoim do Hagi podał na dniu 29 Marca 1640 r. do Stathudera i rady dyrektorów skargę o krzywdy swoje, a przedstawiając zasługi żądał, albo wykreślenia z akt stanów noty zaskarżeń, jakie na niego przesłał hrabia Maurycy, tak, żeby śladu pamięci po niej nie zostało, wtedy zapomhi o wszystkiem i zostanie nadal na służbie; albo też ażeby mu dano dymissyję, w którejby wyrażone było, iż ze względów stanu uwalniają go od służby w Brezylii, gdzie wszystko co zaszło, na czczych podejrzeniach oparte, w niczém jego honorowi ani ujmuje, ani ubliża. Rada otrzymawszy to podanie, na posiedzeniu swojém dnia 31 Marca, uchwaliła udzielić żądane uwolnienie, podług innej redakcyi, a w dniu 2 Kwietnia wydała takowe na wyrazach bardzo oziembłych, ogólném zaleceniem żegnając. Na tém się skończyły sprawy Arciszewskiego w Brazylii, które mu wprawdzie cześć i sławę przyniosły, lecz położone zasługi przykrością i niesprawiedliwością zostały wynagrodzone. Postępek ten był także przyczyną kilkoletniej jego choroby, gdy znękany przeciwnościami zgryzotą i trudami, ciężko zapadł na zdrowiu, wyleczył go sławny wówczas doktór Kneffelius, z którego to powodu napisał i wydrukował Arciszewski dzieło pod tytułem: Epistola de podagra curata Amszterdam 1643, gdzie oprócz objaśnienia swoich dolegliwości, pochwał doktora, są także niektóre szczegóły jego żywota. Przyszedłszy zupełnie do zdrowia, wrócił w r. 1645 do kraju, przyjęty łaskawie od króla, wkrótce po śmierci Pawła Grodzickiego zajął jego miejsce, jako generał artylleryi koronnej, czyli jak wówczas nazywano starszy nad armatą, lub armatny koronny, przywilejem na dniu 28 Kwietnia 1646 roku wydanym, z pensyją 6,000 ówczesnych złotych. Niebawem z właściwą sobie energiją i czynnością, zajął się swoją służbą, sporządził inwentarze stanu artylleryi w kraju, opisał cekhauzy w całym państwie istniejące amunicyje, działa i wszelkie rynsztunki wojenne, urządził dochody i wydatki, zaprowadził regestra i t. d. Upowszechnił nowo-wynaleziony przez siebie rodzaj mostołodziów (ponton). Gdy po śmierci Władysława IV szereg długoletnich wojen rozpoczęły nieszczęśliwe panowanie jego następcy, Arciszewski był jednym z członków rady wojennej w wyprawie przeciw Kozakom; jemu poruczona była obrona Lwowa (1648), on kierował robotami około wzmocnienia i obrony zamku w Zbarażu. Pod Zborowem otoczył obóz wałami, podług własnego planu, i usilnie zachęcał króla do stoczenia bitwy, zaręczając, iż miejsce i szyk wojska zapewniały mu zwycięztwo, ale zdanie przeciwne przeważyło, skutkiem którego zawarto upokarzający pokój dnia 17 Sierpnia 1649 roku. Tém wszystkiém zrażony, przytém schorzały i latami przyciśniony Arciszewski zażądał wtedy uwolnienia od służby i otrzymał takową dnia 4 Lutego 1650 r. Odtąd usunął się zupełnie z widowni publicznej, osiadł u rodziny pod Gdańskiem, i tam przez ciąg lat sześciu spokojnie życie prowadząc, zmarł w roku 1650, mając lat 64. Zwłoki jego z Gdańska do Leszna, z powodu, iż tam był zbór Kalwiński, przeprowadzone, tego dnia, na który był pogrzeb odłożony, wśród pożaru miasta,
Strona:PL Encyklopedyja powszechna 1860 T2.djvu/124
Wygląd