Strona:PL Ejsmond - Polska w pieśniach cudzoziemskich.djvu/55

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.


Królu! Twój widok sławimy w zachwycie,
widok, tak rzadki na monarszych dworach,
władcy, którego lud kocha nad życie...



ALFONS MARJA DE LAMARTINE.

1790—1869.

„DO MŁODEJ POLKI“.

Łabędź odbija się w przejrzystej fali,
gdy na jeziorze lazurowym gości.
Bóg — we Wszechświecie, co go kornie chwali.
My — w potomności.
Potomność zimna jest i lodowata,
jak waszych jezior północnych powierzchnie.
Cóż nam z jej blasków, co są z tego świata,
gdy życie pierzchnie?
W sercu żyjącem znaleźć swe odbicie,
z ocząt dziewiczych jasnego spojrzenia
wyczytać miłość, co ozłaca życie,—
to me marzenia.
Tyś mą ostoją. W tobie moja chwała.
Niech czas me pieśni zapomni i zgłuszy,
byleby pamięć o mnie pozostała
jeno w twej duszy.