kościoła, w zamian za kościół i szpital św. Rocha (ob. kościół św. Rocha).
Kościół ten stał na dzisiejszym placu Szczepańskim. Kto go pierwotnie wystawił i Długosz o tém nie wiedział. W r. 1327 już był parafijalnym, jak widać z rozgraniczenia parafij krakowskich w tym roku przez biskupa Jana Grota. Następnie, po przybyciu Jezuilów do Krakowa, piérwszy raz r. 1582, czego dowodzą listy ks. Płazy. Ten ks. Płaza, proboszcz św. Szczepana, przyjął ich u siebie i ułatwił im objęcie później na własność rzeczonego kościoła, za reskryptem króla Stefana r. 1585. Szwedzi, zająwszy Kraków, zniszczyli do szczętu len kościół. Podźwignął go na nowo kanclérz Koryciński, dostatnio uposażył i nadto wystawił wieżę i drugą kaplicę, w któréj umieścił wspaniały pomnik dla swojéj rodziny, na kształt pomnika Zygmuntów na Zamku; wreszcie i sam został tu 1658 r. pochowany. Była w tym kościele spiżowa chrzcielnica, sprawiona przez Stanisława Reja r. 1425, obecnie u Karmelitów na Piasku.
R. 1732 kościół odjęto Jezuitom i prawo prezentowania proboszczów przez Augusta II odstąpiono biskupom krakowskim. Roku jednak 1758 Załuski, biskup krak., inkorporował to beneficyjum na rzecz Akademii. R. 1801 przeniesiono parafiją do kościoła Karmelitów na Piasku, a kościół św. Szczepana następnie zburzono, a marmury ze wspaniałych pomników, ołtarzów i oddrzwiów przez licytacyją sprzedano, a zebrane z tego piéniądze obrócono na restauracyją domu, w którym obecnie mieszka proboszcz kościoła na Piasku. Jedyny ułamek ze wspaniałego pomnika kanclérza służy obecnie za próg w środkowych drzwiach kościoła na Piasku. Przechodnie depcą tę pamiątkę grobową, nie wiedząc o jéj dawném znaczeniu.
Na probostwie św. Szczepana, w przejeździe przez Kraków, mieszkał słynny Jezuita Posewin.
Kościół ten stał na Kleparzu, gdzie obecnie kościół Sióstr Miłosierdzia, przy ul. Warszawskiéj. Fundowany był, wraz ze szpitalem, w XVI wieku, Następnie po spalenia w 1639 r. odbudowany, w 1813 r. sprzedany i na skład obrócony, w r. zaś 1859 biskup Łętowski na tém miejscu nowy kościół postawił i oddał Siostrom Miłosierdzia.
Nieopodal dzisiejszego kościoła Dominikanów stał kościół św. Tomasza, jak o tém świadczy O. Arnolf Presimus (Prężyna) w rękopiśmie, znajdującym się u O. O. Dominikanów, spisanym 1648-1652, gdzie mówi, że w pobliżu kościoła św. Trójcy (gdy ten był parafijalnym) stał kościół św. Tomasza, który r. 1567 przerobiony został na dom mieszkalny, i że w tym domu mieszkał Dolabella, słynny malarz. W tymże domu mieszkał także i Jędrzéj Piotrkowczyk, drukarz. Dom ten obecnie należy do O. O. Dominikanów (N. 66) ulica Stolarska.
Kościół ten stał przy ulicy św. Jana, gdzie obecnie szkoła realna. Była na tém miejscu kamienica, zależąca do Waleryjana Montelupiego (Wilczogórskiego), który r. 1609, sprowadziwszy do Krakowa Bonifratrów, przerobił dla nich tę
kamienicę r. 1612 na kościół, klasztor i szpital. W szpitalu tym był nad drzwiami obraz Matki Bożéj, z którego razu jednego dał się słyszéć głos do brata infirmarza: Wstań, bracie, oto chory bez spowiedzi umiéra. Jako chory
ten po odbytej niezwłocznie spowiedzi, umarł. Obraz ten następnie przeniesiony został do kościoła i umieszczony w ołtarzu, przed którymi w każdą sobotę odmawiano publicznie litaniją do Najśw. Panny Maryi. Kościół ten, wraz ze
szpitalean, przetrwał do początku tego stulecia, poczém został zamknięty, 1817 r. sprzedany, a Bonifratrzy ze szpitalem przeniesieni zostali do klasztoru potrynitarskiego na Kazimiérzu. R. 1830 kościół ten św. Urszuli Jan Mieroszewski przerobił na teatr, lecz ani jemu, ani następcy jego wcale się tu nie wiodło; nikt bowiem nie chciał chodzić do teatru, urządzonego w dawnymi kościele, aż po przeniesieniu stąd r. 1842 sceny do nowourządzonego na placu Szczepańskim teatru.
Kościół ten stał na Kleparzu, przy zetknięciu ulicy Długiéj z Pędzichowem (S. 15). Przy ni był szpital dla kobiét i za czasów Pruszcza de