Przejdź do zawartości

Strona:PL Edward Nowakowski - Wykaz zniesionych kościołów, kaplic i klasztorów w Krakowie.pdf/6

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Ta strona została przepisana.

celu zapisał dwie wsie w księstwie Siewierskiém. Kapituła odstąpiła prebendę św. Marcina i wieś Szyce. Nadto zapadła na tym synodzie uchwała, przeznaczająca na utrzymanie tego domu majątki zmarłych księży bez testamentu, kasy piéniężne i dochody z zasekwestrowanych dóbr kościelnych. Na synodzie znowu 1607 przeznaczono jeszcze inne dla tego doniu dochody, a także postanowiono, żeby każdy ksiądz, piszący lestament, przeznaczył koniecznie, pod zagrożeniem kary, pewną kwotę dla emerytów. Wreszcie 1612 r. ustanowiono kwestora, który powinien był czuwać nad spełnieniem powyższych uchwał.
W r. 1791 przeniesieni stąd do szpitala św. Ducha, a w r. 1807 do św. Marka.

24. Kościół księży Pijarów.

Po przybyciu do Krakowa, z powodu trudności, jakie im zawiść sprowadziła, musieli się mieścić od 1660 r. do 1674, t. j. przez lat 14, w kamienicy na Kazimierzu, w pobliżu dawnego kościoła św. Jakóba i Bramy Skawińskiéj. Sprowadzeni zostali przez znanego w piśmiennictwie ks. Markiewicza. Przywiléj Jana Kazimierza na fundacyją w Krakowie mieli już od 1654 r.

25. Kościół św. Piotra (najdawniejszy).

Gdzie mianowicie stał ten najdawniejszy w Krakowie kościół św. Piotra, niewiadomo. Grabowski i Mączyński przypuszczają, że w tém miejscu, gdzie późniéj stał kościół Jezuicki św. Piotra. Prawdopodobnie, jeśli nie w tém samén miejscu, to gdzieś niedaleko. O bytności tego kościoła świadczy Bielski, w kronice Świata (list 494) i Wapowski (t. 3. str. 272). Bielski pisze: Lata 1455, dni majowych, wielki ogień wyszedł z ulicy Grodzkiej, blisko kościoła św. Piotra, a wtenczas rzemieślnicy kurka strzelali przed miastem z wielkością ludzi, przez to mierychło ogień ugaszono. Zgorzała ulica Grodzka i Kanonicza ze swémi przecznicami kościołów cztéry: św. Piotra, św. Marcina, św. Andrzeja i św. Maryi Magdaleny (z kollegijum Juristarum). Wapowski dodaje, że pożar wszczął się w domu (Tomasza Platnera), w którym żydzi mieli swe sklepy i że jednocześnie, bez żadnéj przyczyny, w katedrze oderwał się dzwon, zwany Zbieskim, i spadłszy, popękał (tegoż roku zmarł kardynał Zbigniew Oleśnicki 1 kwietnia w Sandomiérzu, pochowany w Krakowie d. 9 tegoż miesiąca). Pożar ten nastąpił dn. 26 maja, w poniedziałek Zielonych Swiąt. Grabowski domyśla się, że to był kościołek św. Piotra, stoijący przy rogu ulicy Grodzkiej i św. Józefa.
Bądź co bądź przed r. 1455 był w Krakowie kościół św. Piotra, niewiadomo przez kogo wystawiony.

26. Kościół św. Piotra (małego) na Garbarzach.

Kościół ten stał prawie w tém samém miejscu, gdzie dziś stoi kościółek ks. Zmartwychwstańców przy ul. Łobzowskiéj. Wystawiony 1498 r. przez Jana Welsa z Poznania, profesora Akademii i nauczyciela synów Kazimiérza Jagiellończyka. On piérwszy prawie w Europie uskutecznił urządzanie cmentarzów za miastem, zakładając takowy nad Rudawą, obok założonego przezeń kościoła św. Piotra. Po zburzeniu tego kościoła przez Szwedów 1702, na nowo został wymurowany, staraniem ks. Jana Stachowskiego, ówczesnego prebendarza, a w r. 1710 poświęcony przez Michała Sołtyka, sufragana krakow. Kościół ten miał trzy ołtarze: wielki, św. Piotra i Pawła, dziś jeden z bocznych ołtarzów kościoła na Piasku. Wieża murowana, przytykająca do czelnéj ściany kościoła, z dwoma dzwonami, okrągłą, niezwykłą, miała postać, z powodu murowanych w całéj wysokości osobnych zaokrągleń (obłe), które mogły służyć zamiast szkarp, dla jéj wzmocnienia. Ob. rysunek tego kościoła u Żebrawskiego, dzieło o Pieczęciach. Kościół ten należał wpiérw do parafijalnego św. Szczepana, ale w r. 1783 był już filiją św. Anny.
R. 1801 został zburzony do szczętu (bez żadnego słusznego powodu). Przy tym kościele r. 1695 zamieszkali byli przybywający do Krakowa O. O. Kapucyni, przyjęci przez wyżéj rzeczonego ks. Stachowskiego i zostawali tam od 8 sierpnia do 4 października.

27. Kościółek św. Piotra

stał na rogu ulicy Grodzkiéj i św. Józefa, wystawiony przez Stanisława Garwaskiego, kanonika krak. (zm. 1635), dla wygody prałatów i kanoników, opatrzywszy w dochód. Był to kapłan wielkiéj świątobliwości i poczynił był wielkie zapisy na szkoły. Niesiecki wspomina, że miał się poka-