przysięgami stwierdzone. Ztem wszystkiem dla przekonania się, czy nie jest to jaki podstęp, postawiona straż miała baczność na wszystko, co się wokoło działo. Lecz gdy i wobec straży i wielkiego mnóstwa przybyłych i czuwających ludzi światłość i melodye śpiewu przecudnego każdej nocy się powtarzały, a co więcej, gdy w ślad zatem niezwłocznie poczęły się dziać cuda, snadź dla udowodnienia tego cudownego zjawienia, — i jakież cuda? nietylko natychmiastowe uzdrowienia, lecz i kilka wypadków umarłych wskrzeszenia — wszelka wątpliwość znikła i tylko starano się w modlitwach najgorętszych wyrazić wdzięczność i uwielbienie za to zjawienie cudowne i płynące ztąd łaski i błogosławieństwa zaiste bez miary i liczby[1].
Dla uczczenia i zabezpieczenia cudownego obrazu od słoty, wystawiono przy nim ze składek z ciosowego kamienia przyozdobioną marmurami wspaniałą kaplicę, do której wchód był wprost od ulicy. Kaplica ta rychło stanęła, tak że już 1518 r. (Duracz, str. 6; Gumppenberg, str. 580) królowa Bona zaraz po przybyciu do Krakowa, każdego czwartku i soboty z zamku na nabożeństwo
- ↑ Ustęp powyższy jest prawie dosłownem powtórzeniem tego, co wskazani wyżej autorowie, i inni w ślad za nimi idąc, podali. Dla wszechstronnego wyczerpania przedmiotu, przytaczamy jeszcze, co o powstaniu tego obrazu podał Gumppenberg w dziele swojem Atlas Marianus — bardzo rzadkiem, i dla tego zapewne o tem nikt z piszących o obrazie karmelitańskim, nie znając tego dzieła, nie wspomniał. Zawdzięczając uprzejmości Dyrektora biblioteki Jagiellońskiej, p. Estreichera, który to dzieło z Wiednia sprowadził, wypisujemy z niego co następuje: »Pieta haec Deiparae Imago est extra Cenobium, quod in Arenis RR. PP. Carmelitae habent; qua Cracoviam respicit: pinxitque eam ante sesqui saeculum pius ejusdem instituti Religiosus, saepe eam, dum viveret flexo genu salutavit, moriturus petiit et obtinuit, sub dio ad hanc suam Imaginem sepeliri. Prostabat deinde publico s. Imago, sed neglecta nemine uno invento, qui singulari pietate coleret, dum anno 1512 septena e coelo lumina nocturno tempore illustrarent, monitus ab excubitoribus Magistratus, legum diligentia perscrutati veritatem fidem populo fecere, honores huic s. Imagini e coelo decermi: vellequoque ipsam virginem hic coli testabantur, qui inter primos hue deportati sunt aequi, appensisque miseriae suae nobis, rediere salvi, gratiarum novarum praeconens....“ (Nr, 489. str. 579).
A także i w Pruszcza klejnotach (str. 164) opisanie zjawienia się obrazu w wydaniu r. 1745 dodane, w pierwotnych edycyach (1650 r.) nieznajduje się; toż i w dziele jego „Morze Łaski Bożej“, a również i u Franciszka Cesarego r. 1647. „Stołecznego Miasta Krakowa kościoły“ (str. 65 nr. 52) niema.