Przejdź do zawartości

Strona:PL Edward Nowakowski - Częstochowa w obrazach historycznych.pdf/88

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Ta strona została uwierzytelniona.

będzie. I rzeczywiście, okrutnik ten każdego konfederata, który mu wpadł był w ręce, obdzierał żywcem ze skóry i tę zarzucał jakby wyloty i z wyszukaną złością zadawał straszne męki; żołnierzy zaś sprzedawał Prusakom do ich wojska. Puławski zaraz odpisał, że jeśli jeszcze kogo z takiemi propozycyami przyszle, natychmiast go powiesi, ale poźniej począł, zdawało się, skłaniać do poddania; i w tym celu wyprowadziwszy z fortecy swej oddział 200 piechoty, kazał broń złożyć i odstąpić na stronę. Drewicz sądząc, że Pułaski przerażony ogromnością wojska moskiewskiego (do 5.000 liczącego) szczupłej sile swojej nie ufając, w samej rzeczy, upadłszy na duchu, chce się poddać, poprowadził wojsko swoje do twierdzy jakby w tryumfie z rozpuszczonemi chorągwiami, odgłosem bębnów, ale zaledwo się na odległość strzału flinty zbliżył, Pułwaski piechocie swojej kazał nagle porwać broń i strzelać, i jednocześnie z ukrytych w bramie ośmiu dział — dano ognia. Przywitani w ten sposób Moskale, zostawiwszy mnóstwo poległych na placu — w największym nieładzie pierzchnęli. Puławski z wypadłą z fortecy kawaleryą nie zważając na wielką liczbę Moskali popędził odważnie za nimi i gnał ich o milę aż do Rędzin, straciwszy w tej potyczce dwóch konfederatów i dwóch rannych: kapitana Chyczewskiego i chorążego Borczyńskiego. Chyczewski był już w niebezpieczeństwie od Moskali, otoczony, ale mężnie się broniąc szczęśliwie się wycofał. Stało się to w ostatnim dniu grudnia 1770 r.
O wojennych działaniach Puławskiego w jego wycieczkach z Częstochowy, mówić nie będziemy, a tylko o tem, co się działo przy samej Częstochowie — układając opis głównie z dwóch dzienników oblężenia (jeden