twierdzę Jasnogórską. W tym celu zjawił się w dniu 8 lutego 1769 r. w Nowej Częstochowie „jeden z najdzielniejszych związkowych“ (Baliński str. 334 w książce Wójcickiego). Ignacy Skarbek Malczewski, starosta spławski i marszałek konfederacyi województwa poznańskiego i kaliskiego z 3.000 wojska, stanąwszy na polach okolicznych, i zręcznem podejściem potrafił zająć twierdzę, i zmusił załogę wraz z komendantem Wybranowskim wykonać przysięgę konfederacyi, i zamiast Wybranowskiego komendantem mianował Konarskiego. Paulini zdawało się być z tego niekontenci, lecz niezawodnie tylko na pozór, z obawy króla, w duchu zaś sprzyjali konfederatom. Wkrótce, bo 11 lutego, dowiedziawszy się Malczewski, że Moskale posuwają się od Wielunia, wziął przed cudownym obrazem Matki Bożej w orszaku oficerów swoich błogosławieństwo, prosząc ażeby wysłano także księdza za wały twierdzy dla pobłogosławienia wojska. Co uczyniwszy ruszył z wojskiem naprzeciw zbliżającym się w wielkiej sile Moskalom, z którymi zwiódł bój niedaleko Jasnej Góry, na drodze do Kłobucka, przy kościele Św. Jana. Walka trwała od godziny 10 rano do 4 popołudniu. Legło konfederatów 25, a Moskali 290 i dowódzca pułkownik Bock. Ogień był nieustanny, piechota moskiewska uszykowaną była w karebatalion. Malczewski jednak unikając dalszej walki, z powodu nadciągających posiłków Moskalom, powrócił wieczorem pod Jasnogórę, a na noc udał się do Mstowa. Przybyli Moskale pod dowództwem pułkownika Białokęckiego (snać Polaka zmoskwiczonego) stanęli w kierunku Kiedrzyna i Białej — i niedługo w ślad za Malczewskim podążyli, zabrawszy dwa działa, które Malczewski (wziął był z twierdzy) nie mając potrzebnych zaprzęgów, musiał był zostawić, spiesznie
Strona:PL Edward Nowakowski - Częstochowa w obrazach historycznych.pdf/84
Wygląd