1767 wydania więcej złota i srebra ze skarbca Jasnogórskiego, a także, żeby się Paulini zgodzili na powrót ks. Wargawskiego na Jasną Górę. Wskutek tego żądania, zebrali się Paulini na ogólną naradę i jednomyślnie oświadczyli się przeciw żądaniu króla. Gdy zaś komendant Wybranowski z poduszczenia króla znowu zaczął udręczać Paulinów, ci udali się do biskupa krakowskiego Sołtyka o poradę, co mają czynić. Biskup Sołtyk z Salezym Potockim, wojewodą kijowskim, podczas trwającego wówczas sejmu radomskiego postanowili wziąć Paulinów w obronę, z zasady, że jak wszystkie dawne konstytucye sejmowe z lat 1652, 1658, 1676, 1710, 1717, a także sejmu koronacyjnego z r. 1764, zapewniały Paulinom na Jasnej Górze zupełny spokój i zabezpieczały ich od jakichbądź ucisków. Gdy się o tem król dowiedział, zapalił się gniewem gwałtownym przeciw Paulinom i postanowił wyrugować ich z Jasnej Góry, a oddać klasztor Kapucynom albo Bernardynom; jednocześnie przesłał do Rzymu oszczercze skargi na Paulinów i wyjednał 1767 r. d. 20 listopada pozwolenie powrotu na Jasną Górę Wargowskiemu.
Przestraszeni Paulini groźbami króla, przez różne instancye starali się umitygować zawziętość króla. Jakoż skorzystał z tego niecny król i położył warunki takie: 1) żeby mu zwrócili kwit na pożyczone 208.545 złr. i takową sumę darowali mu; 2) żeby jeszcze dali ze skarbca złota i srebra, i 3) żeby to wszystko zachowali w tajemnicy najściślejszej — nawet przed nuncyaturą i Rzymem. Nie było rady; musieli na to przystać, i wysłany na Jasną Górę ów Strauch pozabierał ze skarbca kosztowności na 41.056 zł., zapakował do oxeftu i zawiózł królowi; zabrał był wtedy kielichy złote, lampę
Strona:PL Edward Nowakowski - Częstochowa w obrazach historycznych.pdf/81
Wygląd
Ta strona została uwierzytelniona.