nili Ojczyznę, zwali buntownikami). Kordecki Kalińskiemu odpowiedział, że z zakonnikami rozważy i nazajutrz przyszle odpowiedź. Jakoż nazajutrz przybyli do Millera dwaj Paulini i oświadczyli wielkie zdziwienie, że gdy król szwedzki edyktem, wydanym 30 września z Kazimierza pod Krakowem przyznał nietykalność kościołów i klasztorów, generał, wbrew rozkazowi swego króla, napastuje Jasno-Górski klasztor. Zrazu na to się oburzył Miller, że posądzają go, jakoby żądał poddania klasztoru bez wiedzy króla, ale umitygowany przez wysłanych Paulinów, nazajutrz przez Kuklinowskiego, dowódcę chorągwi konnej polskiej w służbie szwedzkiej, przysłał oryginalny rozkaz króla szwedzkiego, ażeby zajął Wieluń, Krzepicę i Częstochowę. Kordecki znowu dla zwłoki odpowiedział, że w dniu jutrzejszym przyszle odpowiedź, już stanowczą, ale dopiero po odprawionem nabożeństwie, gdyż przypadała to niedziela i święto ofiarowania Najśw. Maryi Panny. Szwedzi z niecierpliwością czekali na tę stanowczą odpowiedź, a tymczasem Kordecki po odprawieniu solennej Mszy św., z największą uroczystością, śpiewami i biciem we wszystkie dzwony odprawił procesyę z Najśw. Sakramentem pomiędzy murami. Poczem odpisał uprzejmie do Millera, że ponieważ w rozkazie króla szwedzkiego wymienioną jest Częstochowa, a klasztor nosi nazwę Jasnej Góry, więc wątpi, żeby ten rozkaz mógł się stosować do Jasno-Górskiego klasztoru; zwłaszcza, że jest miasto Częstochowa, miejscowość zupełnie różna od Jasno-Górskiego klasztoru. Przeczytawszy tę odpowiedź Miller i widząc w niej tylko zręczny wybieg, okrutnie się rozgniewał, i nagle zaczął wołać, żeby natychmiast z dział strzelano i brano się do oręża do ataku i zburzenia ze szczętem tej siedziby przebiegłych i upartych mnichów.
Strona:PL Edward Nowakowski - Częstochowa w obrazach historycznych.pdf/40
Wygląd
Ta strona została uwierzytelniona.