3. że na początku 1382 r. król Ludwik radzi mu dla zaspokojenia sumienia uczynić »znaczną« pobożną fundacyę, 4. że właśnie zaraz potem 1382 r. funduje Paulinów, i 5. w akcie fundacyjnym nie czyni żadnej wzmianki o obrazie — zdaje się na pewno można utrzymywać, że ks. Władysław z Rusi nie przywiózł tego obrazu i że obraz ten z Rusi nie pochodzi. Zdanie to potwierdza jeszcze i ta okoliczność: wszystkie zgoła bez wyjątku obrazy, będące na Rusi, i z Rusi pochodzące, mają monogram ruski; te zaś, co z Grecyi pochodzą, mają monogram grecki — Częstochowski obraz żadnego nie ma monogramu, jako wszystkie obrazy z Zachodu pochodzące. A nawet i Długosz, który pierwszy r. 1430 o tym obrazie wspomina, nie mówi o pochodzeniu jego z Rusi. Co jednak, gdyby tak było, niezawodnieby mógł wiedzieć, i wspomniałby, wnosić należy, o tem, zwłaszcza, że Paulini go obchodzili, i dla nich w Krakowie klasztor fundował, i o obrazie mówiąc, »wychwalał go«, pięknie o nim i o wielkiem jego znaczeniu wspominając.
A jeśli obraz ten nie pochodzi z Rusi, więc zkądże mógł dostać się do Częstochowy? Ponieważ żadnych danych w tym względzie niema, można więc tylko robić przypuszczenia. I zdaje się prawdopodobne będzie przypuszczenie, że Paulini mogli mieć starożytny obraz Matki Bożej, i mogli go otrzymać z błogosławieństwem, gdy w liczbie szesnastu z klasztoru w Węgrzech »Nosztre« wysłani byli do Polski na tę nową fundacyę, mając na względzie wielkie i przeważne w onym czasie znaczenie Polski. Jest to wreszcie we zwyczaju, że gdy z jakiego klasztoru wysyłają zakonników na fundacyę, dają im z błogosławieństwem obrazy święte — zwłaszcza Matki Bożej.
Strona:PL Edward Nowakowski - Częstochowa w obrazach historycznych.pdf/26
Wygląd
Ta strona została uwierzytelniona.