Jeśli Enc. Kośc. nie może objawiać uczuć patryotycznych, bo to u głupich Moskali owoc surowo zakazany, z jakiej racyi i w tym wypadku i w wielu innych w tak znakomitem wydawnictwie popisuje się ze swoją niechęcią dla patryotyzmu?
Zygmunt III powziąwszy myśl ufortyfikowania Jasnej Góry, zesłał tu r. 1621 inżyniera, który ułożył plan mającej się założyć tutaj fortecy. Skończyło się jednak na tym planie, i na zwykłem opasaniu klasztoru murem. Myśl jednak ufortyfikowania Jasnej Góry trafiła do przekonana Paulinów, i prowincyał zakonu Marcin Gruszkowicz zawarł umowę z Janem Zywerch’em, mieszczaninem krakowskim r. 1631 d. 7. lipca o wymurowanie ściany fortecznej od strony zachodniej, wprost bramy klasztornej, z dwoma basztami na rogach i fosą 5 łokci głęboką a 6 szeroką, również murem obwiedzioną, co miało kosztować 3.500 zł. W ślad za tem i Władysław IV własnym funduszem poparł to dzieło. Roku bowiem 1638 polecił przez lat 10 wypłacać corocznie z dochodów starostwa Sandomierskiego po 2.000 zł. na budowę Jasno-Górskiej twierdzy. Na r. 1639 dołożył drugie 2.000 zł. z tegoż źródła, i przy kopaniu fundamentów pod mury twierdzy, własnemi rękami w tem brał udział. I tak powstała forteczka zwana fortalitium Marianum, którą cudownie obronił Kordecki od wojska Szwedzkiego. Po odpędzeniu Szwedów, Sejm r. 1658 konstytucyą prze-