Przejdź do zawartości

Strona:PL Edward Nowakowski - Częstochowa w obrazach historycznych.pdf/121

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Ta strona została uwierzytelniona.

Bożej jaśniejących, otacza je dwanaście gwiazd i dwa koła promieni srebrnych.
Ołtarz ten w kaplicy hebanowy[1], wystawił Jerzy Ossoliński, kanclerz wielki koronny. Z razu chciał wystawić ołtarz z samego srebra, ale poszedł za radą króla Jana Kazimierza i wystawił go z hebanu z ozdobami srebrnemi. Koszt był wielki i do tego przyłożył się i klasztor, dając 1,900 grzywien srebra na 42,755 ówczesnych złotych. Dwa lata pracowano i w r. 1650 ukończono robotę, a obraz cudowny, który przez ten czas był umieszczony w wielkim ołtarzu kościoła, uroczyście przeniósł 8 września Maciej Łubieński, arcybiskup gnieźnieński, w asystencyi pięciu biskupów, wpierw poświęciwszy ołtarz. Zebranie ludu pobożnego było wielkie; nie było tylko fundatora Ossolińskiego, który już nie żył; herb jego Topor (gdyż Ossolińscy ród swój wiodą od Toporczyków-Tenczyńskich), sześć posągów Aniołów i pyszne pod względem sztuki antepedium, w Gdańsku robione, szczególną na siebie zwracają uwagę. Były tu także srebrne posągi św. Pawła i św. Antoniego opata — ale te, jak wiele innych kosztownych zabytków przeszłości — zostały zabrane — świętokradzką ręką, a także zwierciadła srebrne.

Druga połowa kaplicy, oddzielona kratą, prawie o półtrzecia wieku późniejsza od pierwszej — daleko przestronniejsza i wyższa, wspiera się na sześciu filarach, nad którymi z jednej strony są galerye dla pobożnych, co się nie mogą zmieścić na dole, z drugiej chór zakonny; w głębi zaś chór na organy i muzykę. Pod nimi na prawo i lewo są dwa ołtarze. Jeden od samego wnijścia

  1. Roboty drewniane ołtarza wykonano w Warszawie, a srebrne ozdoby w Gdańsku.