Strona:PL Edward Nowakowski-Wspomnienie o duchowienstwie polskiem znajdujacem sie na wygnaniu w Syberyi w Tunce.pdf/63

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została skorygowana.

jedność i zgodę. Równie téż go kochano jak poważano; dzień jego imienin był uroczystością w Tunce. Dla współtowarzyszów wylany, powolny aż do słabości, dla siebie surowy i nawet skąpy. Pomimo, że posiadał znaczne zasoby, przez cały czas nie dał się nikomu posłudze dla siebie wyręczyć; nie najmował żadnych strapek (kucharek), sam wszystko robił, i samowary nastawiał, a obiad zawsze gotował. Wyręczając w tém nawet swego cierpiącego towarzysza, zacnego ks. kanonika Polkowskiego, późniéj zmarłego. Po śmierci ks. Polkowskiego, wziął do siebie nie mającego żadnych zasobów księdza Izydora Ciglińskiego, dawnego swego ze szkół Radomskich kolegę, i żył z nim jak z bratem.

Klerycy i Braciszkowie różnych zakonów, profesi.

Augustynianie: Rejewski Michał, z Ciechanowa. Zajmował się w Tunce ślusarstwem.
Bernardyni: 1. Nowicki Adryan z Wilna, dyakon. 2. Skaski Cyryl z Warszawy, profes-kleryk.
Dominikanie: Sosnowski Aniół, z Warszawy, profest-kleryk.
Kapucyni: Chodkiewicz Karól z Lędu, profes-braciszek.
Kameduli: Kułakowski Feliks, dyakon z Bielan, profes, wybudował sam sobie dom.
Karmelici: Drozdys Wawrzyniec z Warszawy, dyakon, zajmował się krawiectwem.

Klerycy i Braciszkowie nie mający profesyi:

1. Garbowski Eliasz, nowicyusz zakonu Karmelitów bosych z Warszawy. (Roboty katorż. w Akatni.)