Strona:PL Edward Nowakowski-Wspomnienie o duchowienstwie polskiem znajdujacem sie na wygnaniu w Syberyi w Tunce.pdf/27

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została skorygowana.

tego powodem jest nieczułość przerażająca[1], powiemy nawet niewiara. Trzeba jednak jakiś czas pożyć razem z tym ludem, żeby zrobić to okropne odkrycie. Lud rosyjski w istocie wiary nie ma, jest tylko zabobonnie przywiązany do ceremonii cerkiewnych, w których bierze udział, bo to podchlebia dumie i próżności jego.

Przykry ten obraz niedbalstwa i nieczułości duchowieństwa i ludności tamecznéj względem miejsca, które po przybytkach Bożych drugie w uczczeniu miejsce zajmować powinno, pobudził naszych wygnańców do zaopatrzenia należytego grobów swoich towarzyszy od mogących ich spotkać podobnych znieważeń. W tém celu wyznaczony komitet[2], zebrawszy znaczne składki, gruntownie i trwale oparkanił nasz cmentarz, urządziwszy doń prześliczną bramę wchodową.

  1. Sam słyszałem utyskiwanie jednego chłopa syberyjskiego że rząd teraz nie pozwala zabijać starych i nieużytecznych rodziców. — Należący do sprawy Karakozowa student uniwersytetu moskiewskiego, Fiedosiejew, proponował spiskowcom otruć własnego swego ojca, zamożnego obywatela, celem otrzymania po jego śmierci na rzecz spisku znacznych pieniędzy. Komitet spiskowców (Nowa Rosya) aprobował to ojcobóstwo, i jeden z członków jego, niejaki Mikołajew (Magister prawa) dostarczył mu trucizny. Szczególniejszy wypadek zapobiegł spełnieniu téj zbrodni, i wykrył ją na jaw, jako świadectwo usposobień tych ludzi, co zamierzali reformować Rosyą. Nieczułość ta dzieci względem rodziców jest następstwem najpospolitszego w Rosyi braku miłości rodziców dla dzieci. Dzieci w Rosyi nie należą do kółka rodzinnego, nigdy wspólnie z rodzicami, ani do stołu nie siadają, ani się znajdują przy ogólnéj biesiadzie. Dopókąd nie wyrosną, uważają je jakby za zwiérzęta jakie i za ciężar nieznośny. Nie dziw więc, że gdy dorosną, wet za wet rodzicom oddają.
  2. Składali go księża: 1. Kamiński, 2. Józef Kowalewski, 3. Pacewicz, 4. Chodakiewicz, 5. Wasilewicz.