Strona:PL Edward Nowakowski-Wspomnienie o duchowienstwie polskiem znajdujacem sie na wygnaniu w Syberyi w Tunce.pdf/19

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została skorygowana.

tego. Owóż dla ogółu trzeba było inne obmyślać środki, zwłaszcza że cena zboża, wkrótce po żniwach umiarkowana, w ciągu roku stopniowo rosnąc podnosiła i w końcu zdwajała się; na zakupno zaś ryczałtowe we właściwym czasie pieniędzy znaczna część nie miała. W tym celu zebrało się kilkanaście osób na naradę, i założyło Spółkę ekonomiczną pod nazwą Artelu.“
Głównym celem tego Artelu“ było zakupowanie potrzebnych produktów w czasie, kiedy były najtańsze, i wydawania ich potrzebującym po jednéj cenie w ciągu całego roku. Kto miał jaki fundusik, składał go do kasy jako tymczasową pożyczkę, a każdy wstępujący do artelu przy otrzymywaniu miesięcznych 6 rubli, po 3 kopiejki od rubla (18 kop.) wnosił każdym razem na żelazny dla siebie kapitał. Wyznaczono gospodarza, którego obowiązkiem było zakupywać; pomocnika, który miał wydawać, kasyera i kontrolera. Dwaj piérwsi za podjętą pracę otrzymywali mieszkanie z opałem, i miesięcznie po 3 ruble; ostatni byli bezpłatni. Urządzono więc sklepik własny, w którym było wszystko, co tylko było potrzeba. Kto miał pieniądze, brał za pieniądze; kto ich nie miał, otrzymywał na kredyt, ale do czasu wypłat karmowych, z których potrącano należytość. Gdy zaś częstokroć niedawano karmowych przez kilka miesięcy, 3 i 4 nawet, nie mających własnych pieniędzy, mieli w tém urządzeniu wielką wygodę. A nadto, ponieważ dla nabycia różnych produtków od włościan korzystny był z nimi handel zamienny, zakupywano co potrzeba w większéj z tego względu ilości, i odstępowano włościanom, ale już po nieco wyższéj cenie, niżeli swoim. Tą przewyżką pokrywały się rozchody, a pozostałość w dy-