Przejdź do zawartości

Strona:PL Dzierżkówna - Potępiony. Fragment historyczny z końca XVII stulecia - Echo Literacko-Artystyczne z. 5, r. 2 (maj 1913).pdf/7

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Ta strona została uwierzytelniona.

I czekać zwolna nim się krew ostudzi,
Bo kiedyś będzie zagrobna rozpłata,
I nie plwać wzgardą stanąwszy przed wrogiem?...
Ach! Na to głazem trzeba być — lub Bogiem!

Dusza, jak rumak, uzdy targa pęta
I rada podłym wyplwać całą wzgardę
I zmiażdżyć pychę, co jak pęcherz wzdęta
Do góry wznosi szlachty czoła harde,
Ojczyznę ciska w walk bratnich odmęta,
Pochlebcom w pałąk zgina karki twarde,
Wżdy kraj gotowe obcych zauszniki
Za judaszowe zaprzedać srebrniki!...


∗                    ∗

Gdym młodzieniaszkiem wchodził niegdyś w życie
Wielbiłem księgi i wierzyłem w cuda;
W kłasztornej celi, w zakonnym habicie
Mijał wiek młody. — Alić wpełzła nuda!...
Na jutrzniem wstawał z Ojcami o świcie,
A głos złowrogi szeptał w duszy: Złuda!
Dufałem zmódz go w rozmyślań godziny,
Ciało ćwiczyłem ostrzem dyscypliny.

Ale nie pierzchły onych myśli chmary,
Lecz jako sępy wśród nocnej pomroczy
Żarły mi duszę. — Gdy świtał dzień szary,
Obłędnem walką wpijał w światłość oczy,
Bezsennych nocy płosząc straszne mary,
Czułem, jak zwątpień czerw serce mi toczy....
W żarnach pokory miażdżyłem porywy,
Boleścią dumny byłem — nie chełpliwy!...

Wlokły się długie dnie w klasztornej celi,
A duch mój więdnął w żywych trupownicy,
Gdzie żaden z świata wiew nie rozweseli,
Gdzie wszyscy Bracia, jak korni pątnicy,