Więc głuchą skargą dusza rozżalona
Ciska wzrok krwawy w oprawców gromadę,
A potem w nieba wizje promieniste:
Zaliż Cię oni odczuć mogą, Chryste?...
Zaliś nie mocen kres położyć pysze?...
Zal w sercach bratnich wyschły uczuć zdroje?...
Zaliż żadnego słowa nie usłyszę,
Co jak dzwon zabrzmi: „Ja za prawdę stoję!...”
I przerwie groźną potępienia ciszę,
Poduszczeń krwawych rozpraszając roje,
Kraj błyskawicznie przeleci wiew inny,
Gdy z tronu prawy głos rzeknie: — Niewinny!...
Ojczyzno moja! Miłościwa Pani!
K’tobie me serce na wieki przywarło,
Tyś mi korabiem w życiowej otchłani;
Dziś jeno owo czucie nie zamarło
W zgaszonej duszy, którą krzywda rani,
I jako stryczek dławi mię za gardło!
Przed tobą, Polsko, uginam kolano,
Przed pokrzywdzoną a umiłowaną!...
Jako pies wierny, jam sprawował straże,
Wżdy cię pragnąłem widzieć w blasku — w chwale,
Plwałem na pychą wzdęte wrogów twarze,
Co śmiały tobie urągać zuchwale.
Toć elektorskich służalców sny wraże
Jam psował nieraz w zemsty krwawej szale,
Choć mnie oszczerstwa splugawiono trądem,
Przed twoim stanę, jak przed Bożym sądem.
Miłoć jest wrogów niweczyć knowanie,
Gdy niby kruki złowieszcze łopocą,
Miłoć jest spisków odsłonić zaranie
Niemieckich pludrów, co z strachu dygocą,
I haseł słowa wtłoczyć zdrajcom w krtanie,
Gdy k’nam podstępnie podkradną się nocą,
A jako płótno bieleją im lica,
Kiedy zabłyśnie szlachecka szablica!
Strona:PL Dzierżkówna - Potępiony. Fragment historyczny z końca XVII stulecia - Echo Literacko-Artystyczne z. 5, r. 2 (maj 1913).pdf/5
Wygląd
Ta strona została uwierzytelniona.