Przejdź do zawartości

Strona:PL Dzierżkówna - Potępiony. Fragment historyczny z końca XVII stulecia - Echo Literacko-Artystyczne z. 5, r. 2 (maj 1913).pdf/16

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Ta strona została uwierzytelniona.

[1]

Klemencji żądam!.. Zaliż nadaremnie?...
Chryste!... Ach odwróć ten kielich odemnie!...


                    

Co to?... Skrzypnęły żelazne wierzeje?...
Stłumione głosy... Jakiś łoskot dzwonny... —
Powiało chłodem. — Na niebie świt. — Dnieje —
Zgiełk słyszę w rynku. — Tętent zagrzmiał konny...
Otwarli wrota... — Czy to wichr szaleje?...
Idą tu — ku mnie. — Przebóg!... Jam bezbronny...
Żyć chcę!... Do życia głos mocarny woła,
Przecz mi pot zimny wystąpił u czoła?...

Przecz stoją wryte te szeregi mnisze?...
Przecz chylą zbożnie skrzepłe, groźne twarze?...
Zdala złowrogi pomruk tłumu słyszę...
Płoną pochodnie. — W okół zbrojne straże...
Widmowym lękiem pierś wezbrana dysze...
Wieczności miarę biciem serca ważę....
„Stos gore“!... — padło słowo uroczyste,
„Czas na was“!... Idę!... — Przebaczysz im Chryste?...
...................
...................
...................


                    
  1. wy. Pierwotnie żądano, aby oskarżony żywcem spłonął na stosie, następnie król Jan III złagodził wyrok, dozwalając na ścięcie i tylko zwłoki spalono, popioły zaś wsypano w armatę i wystrzelono. Przed egzekucją odbyła się publiczna rewokacja i nad smolną pochodnią trzymaną przez kata, Łyszczyński wszystkie swe rękopisy własnoręcznie spalił. Dobra jego rozdzielono pomiędzy skarb i delatora Brzoskę, z zachowaniem praw żony. Dworek Łyszczyńskiego w Wilnie zrównany został z ziemią jako „pracownia obłąkanego”. Król przez cały czas trwania procesu był przeciwny potępieniu oskarżonego, ale zgnębiony spiskami szlachty, chcącej go zrzucić z tronu, nie miał dość energji i stanowczości. Panujący naówczas papież Innocenty XI (Odeschalchi, dawniej nuncjusz w Warszawie) w liście do Fr. Cantelmiego, nuncjusza, potępił surowość i niesprawiedliwość wyroku.