Strona:PL Dzieła Juliusza Słowackiego T3.djvu/316

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.


Że się pomścicie... resztę zdajcie gromom
I późnéj zemście czasu... przysięgnijcie!

WODZE.

Zaprzysięgamy zemstę... aż do śmierci.       90

(Wychodzą.)
LELUM (całując zmarłą siostrę.)

Na ustach twoich siostro — zaprzysięgam
Że zobaczemy się dziś. O! Lechici!...

DERWID (dobywa z zanadrza nóż ofiarny i mówi przebijając się dwa razy.)

Synowie! o tak — o tak — w Lecha serce...

(Pada martwy.)
ROZA WENEDA.

Tam stos na prawo. — Weźcie te dwa ciała
I spalcie razem, a w około stosu       95
Trzymajcie urny z królów popiołami:
Jeśliby który Lechita szedł gwałtem,
I chciał ze stosu porwać ciała święte:
To wy go temi urny przywalicie.

(Harfiarze biorą urny i pochodnie... Czterech zaś kładą na barki ciało DERWIDA, i LILLĘ WENEDĘ w skrzyni cedrowéj... i wychodzą... ROZA WENEDA obraca się do LELUM i POLELUM i mówi)

Tu na tronowym kamieniu ułożę       100
Stos z pachnącego drzewa... Czekam na was...

(LELUM POLELUM wychodzą walczyć, ROZA WENEDA odchodzi w głąb lasu.)

SCENA SZÓSTA.
Pole walki. Noc i burza.
LECH (wchodzi.)

Złamani! — Tych psów wycinać do reszty!
Cóż to za rycerz? —

(Wchodzi GWINONA w zbroi.)