Strona:PL Dzieła Juliusza Słowackiego 01 (Gubrynowicz).djvu/079

    Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
    Ta strona została skorygowana.

    Nie wiesz, że gdzieś daleko, aż u gór podnóża,
    Za jeziorem, — dojrzałem dwa z okien swiatełka.

    Przywykłem do nich, kocham te gwiazdy jeziora,        25
    Ciemne mgłą oddalenia, od gwiazd nieba krwawsze,
    Dziś je widzę, widziałem zapalone wczora,
    Zawsze mi swiecą — smutno i blado — lecz zawsze...

    A ty — wiecznie zagasłaś nad biednym tułaczem;
    Lecz choć się nigdy, nigdzie połączyć nie mamy,        30
    Zamilkniemy na chwilę i znów się wołamy,
    Jak dwa smutne słowiki, co się wabią płaczem.


    Nad jeziorem Leman, d. 20 lipca 1835 r.