Strona:PL Dumas - Kobieta o aksamitnym naszyjniku.pdf/60

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


domysł, że dzieło imcipana Gardela młodszego wykrojone jest z Iljady Homera.
Jakaż to szczególna epoka, gdzie w jednym i tym samym dniu widziało się zrana, wyrok skazujący na śmierć, wykonanie wyroku i godzinie czwartej, wieczorem tańce, a po tych wszystkich wzruszeniach można było samemu za powrotem dostać się do ciupy.
Hoffman doszedł do przekonania, że jeśli kto inny nie powie mu, co grają, to on sam się nie domyśli, i może zwarjuje przed tym afiszem.
Podszedł do jakiegoś grubego jegomościa stojącego w końcu szeregu z żoną, i zapytał:
— Panie, co to grają dzisiaj?
— Widzisz pan przecież na afiszu — odparł gruby jegomość — grają „Sąd Parysa“.
— „Sąd Parysa“... — powtórzył Hoffman. — A! tak. Sąd Parysa, wiem, co to jest.
Gruby jegomość spojrzał na tego dziwnego młodzieńca, i wzruszył ramionami z miną najgłębszej pogardy dla ignoranta, który w tym czasie wielce mitologicznym, mógł na chwilę zapomnieć o tem, co znaczył sąd Parysa.
— Chcesz mieć objaśnienie baletu, obywatelu? zawołał sprzedawca libret, podchodząc do Hoffmana.
— I owszem, proszę.
Był to jeden dowód więcej, że nasz bohater idzie do teatru, a bardzo on takiego dowodu potrzebował.
Otworzył libretta i rzucił na nie okiem.
Książeczka była wydrukowana zalotnie, na pięknym papierze białym i wzbogacona wstępem autora.
— Co za osobliwa istota, ten człowiek! — myślał sobie Hoffman patrząc w kilka wierszy tego wstępu, których jeszcze nie czytał, ale miał czytać — jak to on, wchodząc w skład wspólnego ciała ludzkiego, idzie sam samotnie i obojętnie po drodze interesów i ambicji osobistych! Oto naprzykład, ten pan Gardel młodszy, który wystawił pierwszy raz swój balet w dniu 5-ym marca 1793 roku, to jest, w sześć tygodni po śmierci króla, czyli, po jednym z największych wypadków świata. W dniu, w którym przedstawiono pierwszy raz ten balet, autor doznawał wrażeń osobistych wpośród wrażeń ogólnych; serce mu biło, kiedy go oklaskiwano; a gdyby mu w tej chwili mówili o owym wypadku wstrząsającym światem