Strona:PL Doyle - Mistrz z Krocksley.pdf/112

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została skorygowana.


o jego śmierci. Wiadomość tę przyniósł nam jego kolega, oficer. Obadwaj dostali się do niewoli i razem stamtąd uciekali. Tamtemu udało się uciec, a mój chłopiec zmarł. Opowiem panu, panie kapitanie, wszystko to samo, co mi tamten oficer zakomunikował.
Eustachego wzięto do niewoli w Weissenbergu, 4-go sierpnia. Jeńców podzielili na partje wysłali różnemi drogami do Niemiec. Nazajutrz Eustachego przyprowadzono do wsi Lautenburg. Starszy oficer niemiecki zachował się względem niego bardzo łaskawie. Ten właśnie dobry pułkownik zawezwał mojego zgłodniałego chłopaka na kolacją do siebie, proponował mu wszystko do jedzenia, co mógł, odkorkował butelką dobrego wina — jednem słowem postąpił z moim synem tak samo, jak ja z panem. W końcu poczęstował go cygarem. Czy mogę prosić pana, panie kapitanie, abyś wybrał sobie cygaro?
Niemiec pokręcił głową odmownie. Zaczynał go przejmować strach. Dziwaczny gospodarz zamku miał usta uśmiechnięte, ale oczy jego pałały nienawiścią.
— Tak — ciągnął hrabia — ten pułkownik był dobry dla mojego chłopca. Ale niestety, nazajutrz odesłano jeńców do Etlingen, z tamtej strony Renu. Tam nie powiodło się im. Jeden