Strona:PL Doyle - Czarny Piotr.djvu/19

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.


dwóch nogach, to muszą pozostawić jakieś odciski, zadraśnięcia, małe wytarte miejsca, lub inne chociażby najdrobniejsze ślady, które doświadczony, bystry spostrzegacz odkryć może. Nie mogę uwierzyć, aby to miejsce krwią poplamione, żadnego nie wskazywało śladu, któryby nas dalej mógł poprowadzić. O ile zrozumiałem pańską relacyę toś pan niejedno, zdaje się, przeoczył.
Młody inspektor widocznie uniknąć chciał ironicznych wywodów mego przyjaciela.
— Było to rzeczywiście niemądrze z mej strony, żem zaraz pana nie poprosił, panie Holmes. Lecz tego teraz już zmienić nie można. Prawda, że niejedno jeszcze znajdowało się w pokoju, co wymagałoby specyalnego zbadania. W pierwszym rzędzie harpuna, którą zadano cios śmiertelny. Zerwano ją ze ściany. Dwie inne wisiały jeszcze na ścianie, a na trzecią widoczne było wolne miejsce. Na rękojeści wypalony był napis: “Sea Unicom, Dundee”. Z tego wnioskować można, że morderca działał w złości i że porwał pierwszą lepszą broń, która mu w rękę wpadła. Okoliczność, że zbrodnia wykonaną została o drugiej w nocy, a Piotr Carey był jeszcze zupełnie ubranym, wskazuje na to, że morderca był u niego z wizytą, co wy-