Strona:PL Chrzanowski Ignacy - Biernata z Lublina Ezop.djvu/176

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.


Tam go więc pysznie darował
I Ligurgowi dań poslal;
Ezop też króla pozdrowił,
Ku Babilonie się pokwapił.
Gdy się ku Babilonie przywiózł,        2865
Wielką dań królowi przyniósł;
Ligurgus mu podziękował,
Słup mu złoty postawić dal.
A potym jął króla żądać,
Chcąc też Grecyją oglądać,        2870
By go raczyl na czas puścić,
Ślubując się zasię wrócić.
Król go łaskawie opuścił,
Barzo wielką chwałą uczcił,
Prosząc go, aby napotym        2875
Aż do śmierci mieszkał przy nim.
Do Grecyej gdy przyjechał,
Wszytki miasta oględował,
Obyczaje naprawiając,
W baśniach mądrość ostawiając.        2880
Ostatnie jechał do Delfów,
Iż tam była modła bogów
Po wszem świecie znamienita.
Zwlaszcza Grekom pospolita.
Ludzie się k niemu zbierali,        2885
Iże go radzi słuchali,
Bowiem ja dobrze nauczał,
Drogę ku cnocie ukazował,
Widząc Ezopa, Delfowie
Nie mieli go nizacz sobie;        2890
On, aczkolwiek o to nie dbał,
Wżdy je tym przykladem skarał: