Strona:PL Chrzanowski Ignacy - Biernata z Lublina Ezop.djvu/153

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.


„Chce wam waszę ważność odjąć“.
Oni, gdy to usłyszeli,
Od bojaźni aż wezdrzeli;
Wespół swe rady mieszali,        2135
Coby więc dalej działali.
A gdy sie taki zamęt zstał,
Owaciem posel przybieżal,
Kwapiąc sie z listem królewskim,
Który podał panom Samskim.        2140
A kiedy go otworzono,
Takie słowa na nim czciono:
„Krezus ten list Samom posłał,
„Swą im laskę powiedzieć dał:
„Toć wam przykaznję wszystkim,        2145
„Tak wysokim, jako nizkim,
„Byście mi dali pobory,
„Kładli je do mej komory;
„Jeśli słuchać nie będziecie,        2150
„W ciężki gniew u mnie wpadniecie,
„I zadam wam nędze dosyć,
„Jej nie będziecie móc znosić“.
Ten list gdy obec slyszała,
Więtsza część już przyzwalała
Królewskiemu przykazaniu        2155
I ku poborów dawaniu.
A wszakoż to zezwolili,
By sie Ezopa radzili,
Coby sie jemu widziało,
Aby sie więc tako zstało.        2160
Ezop, gdy przyszedł ku ławicy,
Tamo go prosili wszyscy,
Aby im taką radę dał,