Strona:PL Chrzanowski Ignacy - Biernata z Lublina Ezop.djvu/130

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.


Przecz wezwan od niepilego[1].
Wierząc słowom Ezopowym.        1415
"Wszedł do domu pospołu z nim.
A kiedy już było w domu,
Siadł sobie bez wszego sromu.
Więc Xantus rzekł do Ezopa:
„A coś to przywiódł za chłopa“?        1420
Ezop rzekł: „Wszakeś tego chciał,
„Byś niedwornego oglądał;
„Pokusiż go, czymkolwiek chcesz:
„Chytrości żadnej nie najdziesz“.
Xantus, na Ezopa godząc,        1425
Wezwał paniej, tako rzekąc:
„Iżbych Ezopa mógł ubić,
„Coć rozkażę, chciej uczynić“!
Potym głosem rzekł żenie swej:
„Pani! Weźmi wody ciepłej,        1430
„Umyj temu gościowi nogi:
„Który przyszedł z dalekiej drogi“.
A to wszystko przeto działał,
Iżby tym chłopa zasromał:
„Wżdyć — pry — będzie poczesność znać,        1435
„Nie da nóg sobie umywać“.
Pani sie k niemu skłoniła,
Aby mu nogi umyła;
Ale sie jej nic nie sromał,
Wszystek sie jej na wolą dał;        1440
Siedząc sobie, tako myślił:
„Ten dobry pan, by mię uczcił,
„Chcąc więtszą łaskę uczynić,

  1. W pierwodruku: niepiłego.