Strona:PL Chrzanowski Ignacy - Biernata z Lublina Ezop.djvu/079

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.


bajek... przez Jana Stanisława Jabłonowskiego, Lipsk 1731.
Minasowicz. Phaedrus Augusta cesarza wyzwoleniec w polski strój przybrany, przekładania Józefa Epifaniusza Minasowicza R. P. 1746[1].
BWF   Fedra Augustowego wyzwoleńca Bajki wybrane po łacinie, po polsku, po francusku. Lwów 1767.

    damy) — Lew chory i liszka — Kur i perła — Macha i mrówka — Osy i pszczoły — Szalbierz — Członki i żołądek — Fortuna i dziecię — Żaby chcą króla — Jałowica, owca i koza w towarzystwie ze lwem — Starzec — Niezgoda — Koń i jeleń — Orzeł i liszka — Kotka, przemieniona w białogłowę (z prefacyą do jednej damy) — Lew stary — Kobuz i ptasznik — Skąpiec — Dwie suce — Wilk i pies — Dwóch chłopów i niedźwiedź — Kruk i liszka — Niedoperz, krogulec i łasica — Wiatr i słońce — Wróbel i słowik. Bajki to poprzedza (prócz dedykacyi, przedmowy oraz „Komplimenta do jednej Damy“) następująca „Observatia na wiersz wolny“: Niech się nie myli, kto te bajki czyta, | Lub inszy człowiek, lubo też poeta, | Mniemając, te ten wiersz nieregularny | Jest łacwy, podły, niemodny i marny, | że ci jeno tępo styla drogą | Chodzą, co pisać inaczej nie zmogą. | Kto łacwość widzi, ten niechaj sprobuje. | A kto nie modę (tak zam. może), ten niechaj wędruje. | Nie wiemci wprawdzie, czy polskim językiem | Wydał kto kiedy wiersze takim szykiem, | Lecz kto, przeszedszy ojczyzny swej bramy, | Wiadom krajów, skąd nauk zasięgamy, | I komu pismo nie dziwem przewoźne | Tego cenzury nie będą tu groźne; | Bo wiem, że takich wierszów wiele czytał. | Chyba że z książką nigdy się nie witał. | A co Francuzom, Włochom i Hiszpanom, | Wolno niech będzie i Polakom-panom. | Ale ta wierszów wolność umiejętna | Chce być wyraźna, gładka i nie mętna, | Hojna w koncepty i terminy zwięzłe, | W żarty rozsądne i przysłowia niezłe. | A wszystko z kunsztem, bo niechaj to stare | Będą nowiny, że kożdy swą parę | Wiersz mieć powinien, kędy kolwiek siędzie, | Czy w drugim, trzecim czyli w czwartym rzędzie. | Miara zaś jego wolna z tej racyej, | Żeby dogodzić lepiej relacyej. | Lecz wielki fortel wierszów się zamyka | W tym, gdy dobrego mają czytelnika: | Bo kożde pismo kto czyta nieładnie, | Ten naprzedniejszy ornament mu kradnie. — Pod dedykacyą podpis: Krzysztof Niemirycz z Czerniechowa.

  1. Mieszczą się tutaj: bajki Fedra (pięć ksiąg); przydatek bajek, przez Marquarda Gudyusza z manuskryptu Dywioneńskiego wypisanych; zbiór różnych bajek aesi ezopowych; Małpa-człowiek, powieść bajeczna z X. F. Salignasca Puhacz, chcący się żenić, z tegoż; Gabryasza Greczyna rytmy poczwórne