Strona:PL Bronisława Ostrowska - Opale.djvu/033

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


Gdzie orzeł się nawet wśród pustki cmentarnej
Na skrzydłach szerokich nie waży.

A kiedy sen nocy rozściele się wkoło,
Ja chciałabym oprzeć na głowie lwa czoło,
Kark złoty opasać ramieniem,
Do grzywy królewskiej przytulić mu głowę,
I w żarach pustyni sny roić tęczowe
Pod nocy gwiaździstej sklepieniem...