Strona:PL Boy - Antologia literatury francuskiej.djvu/023

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


czyli, jak go nazywano wówczas, filozofja. Zwiastunem tej filozofji, sceptycznej, antyreligijnej niemal bez osłonek, jest, już u schyłku XVII w., Piotr Bayle (1647—1706) w swoim ogromnym Słowniku filozoficzno-krytycznym. Filozofja ogranicza swą religję do dość luźnego deizmu; w licznych pismach, wydawanych oczywiście bezimiennie, prowadzi zaciętą kampanję przeciw religji, zwłaszcza przeciw katolicyzmowi (Wolter, Diderot). Lewe skrzydło racjonalizmu (Helwecjusz) kształtuje swe pojęcia w duchu skrajnie materjalistycznym.
Obok niereligijności, daje się czuć pęd do rozkoszy. Dwór, Paryż, dławiony nudą za ostatnich lat Ludwika XIV i jego nieurzędowej małżonki, pani de Maintenon, rzuca się w wir uciech i zabaw. Rej wiedzie w tem sam Regent, sprawujący rządy w miejsce małoletniego Ludwika XV (ur. 1710 pan. 1715—1774): tak iż słowo regence jest, w języku francuskim, przymiotnikiem oznaczającym rozpustę. Stan ten trwa przez całe panowanie Ludwika XV. Wyższe sfery Francji stają się istną cieplarnią zbytku i rozkoszy, zaprawnej smakiem rosnącej wciąż kultury intelektualnej. W poprzednim wieku, zabawa, miłość, miały jeszcze cechy czegoś dość grubego; obecnie, wydelikacona i wyrafinowana wrażliwość znaczy się odcieniem dylentantyzmu psychologicznego, bawiącego się eksperymentem na żywym materjale.
Jak przedstawia się, wśród tego, właściwa literatura? O poezji niema co i mówić. Zepchnięta na dość daleki plan w w. XVII, tu zwęża się w powiastkę, madrygał, piosenkę, zabawę towarzyską. Próby stworzenia dzieł w większym stylu, witane z entuzjazmem przez współ-