Strona:PL Bolesław Prus - Faraon 03.djvu/050

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.


snościami skroni boga Tumu, a jego prawe oko jest okiem boga Tumu, którego promienie przebijają ciemność. Jego lewe oko jest okiem Horusa, które tępi wszystkie stworzenia żyjące; warga górna to Izis, a warga dolna — Neftys. Szyja zmarłego jest boginią, ręce są boskiemi duszami, palce niebieskiemi wężami, synami bogini Selkit. Boki jego to dwa pióra Amona, grzbiet jest kością pacierzową Sibu, zaś brzuch jest bogiem Nue.“[1]
Inny kapłan mówi:
„Dano mi usta do mówienia, nogi do chodzenia, ręce, abym obalał nieprzyjaciół moich. Zmartwychwstaję, istnieję, otwieram niebo; robię to, co mi nakazano w Memfis.“[2]
A tymczasem na szyi zmarłego wieszają wizerunek chrząszcza skarabeusza, zrobiony z drogiego kamienia, na którym jest napis:
„O serce moje, serce, którem otrzymał od matki, które miałem, kiedym był na ziemi, o serce, nie powstań przeciw mnie i nie daj złego świadectwa w dzień sądu.“[2]
Teraz każdą rękę i nogę, każdy palec zmarłego owijają kapłani taśmami, na których wypisane są modlitwy i zaklęcia. Taśmy te podkleja się gumą i balsamami. Na piersiach zaś i na szyi kładą się całe rękopisy „Księgi Zmarłych“ z następnemi medytacjami, które nad nieboszczykiem głośno odmawiają kapłani:
„Jestem ten, któremu żaden bóg nie stawia przeszkód.
Kto to jest?...
On jest Tum na swej tarczy, on jest Ra na swej tarczy, która wznosi się na wschodzie nieba.
Jestem Wczoraj i znam Jutro.
Kto to jest?

Wczoraj — jest to Ozyrys, Jutro — jest to Ra, w tym

  1. Maspero.
  2. 2,0 2,1 Autentyczne.