Strona:PL Balzac-Ludwik Lambert.djvu/025

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


etc. Wiele z drobnych szkiców rozsypanych po perjodycznej prasie paryskiej weszło później, w zmienionej częściowo formie, w większe utwory Balzaka.
Otóż, pewnego dnia (było to w r. 1833) siostra Balzaka, Laura, opowiada, że pisarz wpadł do niej jak bomba, promieniejący, i zawołał radośnie: „Pokłońcie mi się; ni mniej ni więcej, zostaję genjuszem!” I roztoczył swój plan, którym była przyszła Komedja ludzka.
Dotychczas, mniejsze i większe opowiadania Balzaka składały się — jak gdyby bez jego intencji — w obraz współczesnego społeczeństwa; otóż, w tej chwili, w nagłym błysku, powziął on myśl powiązania wszystkich tych części w jedną wielką całość, ustosunkowania do siebie osób, grup społecznych, środowisk — słowem objęcia jednym olbrzymim eposem całej nowoczesnej Francji, będącej zarazem odbiciem społeczeństwa wogóle.
„Dzieło moje — pisze Balzac do przyjaciółki swojej, pani Carraud w r. 1834 — musi mieścić wszystkie typy i wszystkie stany, musi malować wszystkie zjawiska społeczne, tak aby nie pominąć ani jednej sytuacji życiowej, ani jednej fizjognomji, charakteru mężczyzny lub kobiety, sposobu życia, zawodu, perspektywy społecznej; ani jednej prowincji francuskiej, ani też najmniejszego rysu dzieciństwa, starości, wieku dojrzałego, polityki, sądownictwa, wojny”.
Mimo iż ten plan jest najoczywiściej programem Komedji ludzkiej, tytuł ten, obejmujący wszystkie utwory Balzaca, urodził się dopiero później, w r. 1841; na razie, w r. 1833, Balzac miał na myśli ujęcie swoich powieści w poszczególne grupy. Grupy te zachował i później jako poddziały Komedji ludzkiej, a mianowicie: Studja obyczajowe, rozpadające się na: Sceny z życia prywatnego, Sceny z życia prowincji, Sceny z życia Paryża, Sceny z życia politycznego, Sceny