Strona:PL Antoni Kucharczyk - Wiersze, piosnki z naszej wioski.djvu/073

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


W JESIENI.


Smutno, ponuro, zimno na świecie,
Wichura liściem opadłym miecie,
A w tej wichurze coś jakby płacze,
I szara wrona posępnie kracze.

Smutno na świecie, tęskno na świecie!
Powiędły krzewy, trawy i kwiecie,
A od zarania, aż do zarania
Szara mgła smutkiem ziemię osłania.

Ranne, wieczorne pogasły zorze,
Smutno mój Boże, tęskno mój Boże!
Do dni wiosennych duch wzdycha skrycie,
Smutny, jak smutne nad grobem życie...