Strona:PL Antoni Kucharczyk - Wiersze, piosnki z naszej wioski.djvu/060

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


A róża kochała,
Z kochania więdniała,
Krasa jej listeczków pobladła;
Pewnego poranku,
Marząc o kochanku,
Z marzeniem na ziemię upadła...