Strona:PL Allan Kardec - Księga duchów.djvu/037

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.


jeszcze, który może wydać się nieoswojonemu oku jako zależny od woli naszej a jako taki nie potrafi utwierdzić przekonania nowozaciężnego badacza. Chcemy tu mówić o piśmie, które otrzymuje się bezpośrednio, za pomocą samego ołówka w koszyk, deszczułeczkę lub t. p. przyrząd wprawionego; sam sposób trzymania palców w tym wypadku jest tak uderzający, że najsceptyczniejszy umysł musi doprowadzić do uwierzenia: pisma takiego w żaden naturalny sposób otrzymać nie podobna. Przypuśćmy jednak, że jakiejś zręczności nadprzyrodzonej udałoby się wywieść w pole oko badacza; ale jak wytłumaczyć odpowiedzi, które częstokroć bywają po za obrębem zdolności umysłowych i wiedzy piszących pośredników? trzeba przytem pamiętać, że nie chodzi tu o odpowiedzi jedno wyrazowe, lecz o zawierające się częstokroć na kilku stronnicach, pisanych z zadziwiającą szybkością, z własnego popędu albo jako odpowiedź na przedmiot obrany. Pod ręką pośrednika zupełnie obcego literaturze, rodzą się często wzniosłe wiersze niezaprzeczonej doskonałości, których nie powstydziłby się najpierwszy poeta w świecie; szczególniej zadziwia, że te zjawiska powtarzają się wszędzie, i że liczba pośredników coraz to wzrasta. Wypadki te jednak czy zaszły gdzie w rzeczywistości? Na to tak odpowiadamy: patrz i badaj, sposobności potemu nie zabraknie, lecz przedewszystkiem musisz badać uważnie, często, długo z zastosowaniem się do warunków wymaganych.

Cóż mogą przeciwnicy przeciwko oczywistości? Pomimo to jednak powtarzają oni, że jesteś tylko ofiarą szarlatanizmu lub igraszką własnego złudzenia. Na to odpowiemy: szarlatanizm nie może mieć tutaj zastosowania, bo nikomu o zarobek nie chodzi[1], a wiadomo, że szarlatan

  1. W swoim czasie miał autor słuszność, odkrycie bowiem fotografij duchowniczych oraz moda przedstawień płatnych z Duchami, nastąpiły znacznie później po jego śmierci. Fałszywe pojęcie wieku połączone z chciwością ludzką i próżnością otwarły drogę do zarobku i w tak wzniosłych rzeczach, dając tem samem przystęp nikczemnemu szarlatanizmowi. Głośne oszustwa dokonane ostatniemi czasy, nie zbijają jednak powagi zasad ogłoszonych w tej