Strona:PL Alexander Kraushar - Pieśni Heinego.djvu/282

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


Czy znacie jeszcze stara piosenkę
Co duszy taką sprawiała mękę,
Wtorując dziką jéj grą...
Anieli zwą to — niebian marzeniem,
Szatany — straszném piekieł cierpieniem,
Ludzie — miłością to zwą...

Zaledwie rozbrzmiał ten dźwięk ostatni,
Rozpadł się mogił kamienny mur...
Powietrzne widma z grobowéj matni
Zbiegły do grajka jak piekieł chór.

O Miłości! czary twe
Przywiodły tutaj nas...
Spoczywamy w śmierci śnie
Czy powstania nadszedł czas?

I słychać jęków piekielny szum,
Szmery grobowe — szepty pacierza
I grajka obiegł cmentarny tłum,
Gdy grajek w cytrę dziko uderza: