Strona:PL Alexander Kraushar - Pieśni Heinego.djvu/278

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


ROZBITEK.

Nadzieja, miłość! Wszystko stracone...
Ja sam jak widmo z piekieł otchłani,
Podmuchem fal wyrzucone,
Leżę u morskiéj przystani,
Przystani głuchéj, z kamienia...
Przedemną — morza widok ponury,
A za mną i łzy i cierpienia...
Nad głową wloką się chmury,
Szarawych obsłon siostrzyce,
Co ciągną wodę bez końca,
Jak mgławych widm pokutnice,
Z ciemności znowu do słońca...
Czynność bezbarwna, jałowa,
Jak istność ma — bezcelowa!