Strona:PL Alexander Kraushar - Pieśni Heinego.djvu/276

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


AZRAH.

O wieczornéj codzień porze,
Gdy na niebie księżyc błyska,
Szło sułtańskie dziewczę hoże,
Gdzie fontanna srebrna tryska.

Tam niewolnik lwa urody
Stawał ciągle w mgle księżyca
I gdy patrzał w srebrne wody,
Bladły mu spalone lica...

Raz sułtanka z za gaiku
Do Araba przystąpiła:
„Imię twoje niewolniku!
„Jakaż ziemia cię zrodziła?“