Strona:PL Alexander Kraushar - Pieśni Heinego.djvu/232

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


VIII.

Brzmią weselem wszystkie drzewa,
Z gniazd wzlatują śpiewne tony,
Któż jest owym dyrektorem,
W tej orkiestrze drzew zielonéj?

Czy nim jest ów dzięcioł stary,
Co swym dziobem w drzewo puka?
Czy pedantem tym kukułka,
Która w takt zawzięcie kuka?

Czy nim jest poważny bocian,
Co swe długie, cienkie nogi,
Równomiernie w takt posuwa,
Jakby zamiar knuł złowrogi?

Nie — to w mojem własnem sercu,
Jest siedlisko dyrektora,
On to bije w takt i nosi
Nazwę — zda mi się — amora!