Strona:PL Alexander Kraushar - Pieśni Heinego.djvu/211

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


LXXXV.

Ach! Toć znów też same oczy,
Co tak mile mnie witały,
Toć to znów też same usta,
Co mi życie osładzały...

Toć to znowu głos mi znany,
Śpiewny, dźwięczny, miodopłynny,
Tylkom ja sam tak zmieniony,
Tylko ja wróciłem inny...

Opasany ramionami,
Mej bogdanki rozmarzonéj,
Tulę się do jej serduszka,
Dziwnie chmurny, zniechęcony...