Strona:PL Alexander Kraushar - Pieśni Heinego.djvu/136

    Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
    Ta strona została uwierzytelniona.

    Księżyc przyświéca wciąż bladziéj,
    Z mglistéj obłoków przeźroczy...
    Czemu twe oczy wilgotne?
    Mówię do nimfy uroczej...

    Nie wilgotnieją me oczy,
    Jam już mokremi je miała...
    Gdym wypłynęła z mórz toni,
    Kropelka w oczach została...

    Mewy wciąż jęczą żałośniéj...
    Wiatr z toni rwie się gwałtowny...
    Czemu twe serce tak bije?
    Pytam się nimfy cudownéj...

    Serce me bije z wzruszenia,
    I czoło moje pobladło,
    Gdyż cię nad siły uwielbiam,
    Ty, ziemskie, drogie, widziadło!