Strona:PL Aleksander Fredro - Dzieła tom VI.djvu/181

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.


KONCERT.


Scena przedstawia nie wielki salon przystrojony w kwiaty; okno w głębi otwarte, przez które widać część bliskiego drzewa. — Kilkoro drzwi na prawo i lewo. — Po lewéj stronie od aktorów fortepian, przy nim stolik okryty nótami. — Po prawéj stronie stolik, na którym leży kapelusz, rękawiczki i umbrelka; krzesła — przy ścianach bocznych po obu stronach sznury do dzwonków.



Celina.
(Siedzi przy fortepianie i przewraca kartki nót przed nią na pulpicie rozłożonych.)

Cóż mam śpiewać? Sama nie wiem.... (czyta) Il Barbiere di Seviglia. (nócąc) Una voce poco fa, qui nel cuor mi risuono... (mówi) przecudne, ale umiem na pamięć.
(Czyta) Italiana in Algeri. (nócąc) „Pensa alla patria e intrepido in tuo dover adempi“ (mówi) wczoraj dwa razy śpiewałam.
(Czyta daléj)Linda di Chamounix“.... to śpiewać będę, ale niestety zawsze tylko własne oklaski zjednać sobie mogę... (śpiewa)

Cavatina Nr. 1.

„Ah tardai troppo e al nostro favorito“... etc. etc.

(Kiedy Celina skończywszy śpiewanie wstała i włożyła kapelusz z kwefem, wzięła umbrelkę i rękawiczki ze stolika, słychać hałas za oknem i szczeknięcie psa parę. razy — Ernest z drzewa przez okno wskakuje do pokoju