Strona:PL Aleksander Fredro - Dzieła tom III.djvu/267

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.


Barbara.

Straże — proszę — na kogo?

Urszula.

Na was.

Agata.

Daj go katu! — to mi rządca! to mi rząd! nigdy dawniéj nic podobnego nie słyszano! — Wolę sześciu mężczyzn, niż jednę kobietę.

Urszula.

Koniec końców Doręba tu zostanie.

Barbara.

Nie zostanie.

Agata.

Nie zostanie ja go biorę.

Barbara.

Ja go biorę.

Urszula.

Musi, musi zostać.





SCENA XII.
Urszula, Barbara, Agata, Grzegotka.
Grzegotka (wbiegając).

Wiecie, wiecie co się dzieje? ja wiem wszystko,