Strona:PL Aleksander Fredro - Dzieła tom III.djvu/123

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.


Czesław.

Czekam.

Bobiné.

Biegnę.

Czesław.

Adieu.

Bobiné.

Jeżeli zwodzę, niechaj w grobie legnę (odchodzi).

Czesław (sam).

Ta go już nie wypuści, tej się nie wywinie
I wszystko wiedzieć będziem najdalej w godzinie.





SCENA XI.
Czesław, Smakosz.
Smakosz.

Wdaj się tu z zakochanym! kaduk go dogoni!
Wyszedł i zniknął - szukam, ni pana ni koni.
O, przeklęte niech będą wszystkie wraz furmany!
Przeklęty ten, co pierwszy dał dyszel drewniany.
I co tu za lud głupi, głupi nie do wiary,
Bo czy można: je mało a pije bez miary.

Czesław (do siebie).

Niech pozwoli powiedzieć, wszystko dobrze będzie:
Tu tylko prawe szczęście trzeba mieć na względzie.

(odchodzi za Zofią).