Strona:PL Aleksander Dumas - Hrabia Monte Christo 01.djvu/224

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.

ku wyspie. Gdy wylądował, znalazł ją pustą. A tak się lękał, że, w czasie jego nieobecności, ktoś ją odwiedzi i zabierze mu jego skarb!
Pobiegł natychmiast ku niemu i znalazł wszystko w tym stanie, jak zostawił. W przeciągu jednego dnia cały skarb był na statek przeniesiony i umieszczony w przegrodach sekretnej szafki.
Pozostały czas Dantes spędził na zwiedzaniu wyspy i na badaniu zalet i wad swego jachtu! pierwsze, postanowił spotęgować jeszcze, drugie usunąć.
Ósmego dnia spostrzegł zbliżający się statek Jakóba. Dantes odpowiedział mu na dany sygnał i w godzinę potem stateczek zatrzymał się obok jachtu Dantesa.
Na swe zapytania — otrzymał odpowiedzi rozpaczliwe. Dantes nie żył od lat kilkunastu, Mercedes zaś zniknęła.
Obie te wiadomości Dantes przyjął z marmurową twarzą. Śmierć ojca przewidywał, lecz co się stało z Mercedes?
Szczegółów Jakób nie mógł mu dostarczyć, to też Dantes postanowił rzecz tę zbadać sam. W lustrze u fryzjera przekonał się, do jakiego stopnia zmieniła się jego twarz, to też mógł śmiało się spodziewać, że nie zostanie on przez nikogo poznany.
To umocniło jego decyzję i z wyspy Monte Christo wyruszył wprost do Marsylji.
Gdy stanął w porcie, bez drżenia patrzył na żandarma, który wchodził na jego statek, i z flegmą pokazał mu paszport angielski, o który postarał się w Livorno; zaś dobrego skutku był tem pewniejszy, że w owych czasach paszporty angielskie cieszyły się we Francji o wiele większym szacunkiem i przywilejami, aniżeli krajowe.
Wysiadł więc Dantes na brzeg, jako lord Wilmor, bez najmniejszych ze strony władz trudności.
Zaledwie przeszedł kilkanaście kroków ulicą Canniebiere spotkał jednego z majtków, który z nim razem służył na Faraonie. Człowiek ten mógł mu udzielić bardzo wielu go interesujących inoformacyj.